Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Deska po desce. W Branicach rośnie krakowski skansen

W Branicach powstaje miejsce, na które Kraków czeka od 100 lat. Park Edukacyjny ma zachować nie tylko stare chałupy, stodoły i przedmioty, ale przede wszystkim pamięć o świecie Krakowiaków Zachodnich. Cztery budynki już stoją, kolejne w drodze. Tak powstaje opowieść o dawnych wsiach, ich mieszkańcach, zwyczajach i codziennym życiu. Gośćmi Przed Horyzontem byli Anna Wózek i Marcin Rybski z projektu Kraków Nowa Huta Przyszłości - oddział Park Edukacyjny Branice oraz Leszek Grabowski, krakowianista, regionalista i członek rady konsultacyjnej ds. Parku.

Deska po desce. W Branicach rośnie krakowski skansen
Wizualizacja parku w Branicach/ Kraków Nowa Huta Przyszłości.

Posłuchaj wypowiedzi

Sto lat planowania skansenu w Krakowie

Pomysł, by w Krakowie stworzyć skansen, nie jest nowy. Pierwsze plany pojawiły się około stu lat temu, a ich głównym inicjatorem był Seweryn Udziela. Początkowo miejsce miało powstać w okolicach Lasku Wolskiego, później podejmowano kolejne próby, ale żadna z nich nie doprowadziła do powstania pełnej ekspozycji. Lokalizacja w Nowej Hucie jest kolejnym, tym razem znacznie bardziej zaawansowanym, podejściem do tej idei.

Dziś na terenie Parku Edukacyjnego Branice stoją cztery budynki, a w najbliższym czasie mają pojawić się kolejne trzy. To jednak dopiero początek. Docelowo planowane jest dziesięć pełnych zagród, z domami i zabudowaniami gospodarczymi. W planach są także karczma oraz obiekt sakralny, choć znalezienie odpowiedniego kościoła czy kapliczki okazało się znacznie trudniejsze, niż można było przypuszczać.

Nie tylko chałupy, ale cały ludowy świat

Park ma pokazywać fragment ogromnego obszaru zamieszkiwanego przez Krakowiaków Zachodnich, którego granice sięgają od okolic Olkusza, przez zachodnią Małopolskę, aż po rejony Myślenic, Bochni i Brzeska. W Branicach znajdą się obiekty między innymi z Myślenic, Krzyszkowic i Krakowa, ale ważną częścią ekspozycji będą także zabudowania dawnych wsi przednowohuckich, między innymi Pleszowa, Wyciąża, Łuczanowic i Branic.

Architektura stanowi tło dla całej opowieści

- mówi Marcin Rybski.

W Parku mają pojawić się wystawy o stroju ludowym, szkolnictwie, zabawach i sposobach spędzania wolnego czasu. Chodzi również o pokazanie świata, który istniał tu przed powstaniem Nowej Huty. Dawne wsie miały własny krajobraz, kulturę i tradycje, a z tej historii wyrasta także dzisiejsza tożsamość tej części Krakowa.

Drzwi z Wadowa, wóz ze Sławic i historie ukryte w przedmiotach

Ważną częścią Parku będą rzeczy, które jeszcze niedawno znajdowały się w prywatnych domach. Część trafia do Branic za sprawą mieszkańców, którzy przekazują rodzinne pamiątki, przedmioty odziedziczone po dawnych gospodarstwach czy rzeczy zbierane przez lata. Za każdym eksponatem ma iść także jego historia, bo stara skrzynia, maselnica czy obraz zyskują zupełnie inne znaczenie, kiedy wiadomo, do kogo należały i jak wyglądało ich codzienne życie.

Wśród ciekawszych obiektów są między innymi elementy stolarki z nieistniejącego już drewnianego domu w Wadowie, w tym drzwi z kutym zamkiem zapadkowym. Jest też wóz drabiniasty z Zesławic, zachowany wraz z tabliczką właściciela, a także kolekcja drewnianych zamków do drzwi. Nie zabraknie strojów ludowych, sukmany, kaftanów, pasów czy charakterystycznej krakowskiej rogatywki z piórem.

Ważne, żeby było autentycznie, żeby te elementy pochodziły z tego samego mniej więcej okresu i miejsca

-podkreśla Anna Wózek.

Zdecydowanie nie chodzi o stworzenie dekoracyjnej składanki, ale o możliwie wierne odtworzenie świata, który naprawdę istniał. Jak zauważa Leszek Grabowski, nawet zwyczajne wyposażenie starej chałupy może nabrać niezwykłej wartości, kiedy znajdzie się w odpowiednim domu, otoczeniu i kontekście.

Powoli, ale do przodu

Budowa takiego miejsca wymaga czasu. Przeniesienie jednej chałupy może kosztować około 1,4 mln zł, a zamiast tańszych replik z nowych materiałów twórcy Parku chcą zachować oryginalność i wykorzystać autentyczne elementy, oczywiście dostosowując je do współczesnych wymogów technicznych.

Na razie nie ma konkretnej daty otwarcia całej ekspozycji. Park jest dziś, jak mówi Marcin Rybski, bliżej jednej trzeciej drogi. Kolejne obiekty są jednak już zaplanowane, a prace mają być prowadzone co najmniej do połowy 2028 roku.

Na szczęście to już jest ruszone z miejsca. I jest nie na papierze, tylko to istnieje fizycznie

- cieszy się Leszek Grabowski.

Branice mają więc być czymś więcej niż muzeum pod gołym niebem. Mają przypominać, że historia Krakowa nie zaczyna się i nie kończy w centrum miasta. Jest też w drewnianych domach dawnych wsi, w przedmiotach przechowywanych przez pokolenia, w sposobie budowania, ubierania się i spędzania czasu. I choć na pełny spacer po Parku trzeba jeszcze poczekać, już dziś można przejść obok powstającej ekspozycji w drodze na Przylasek Rusiecki. Jak zapewnia Anna Wózek - skansen na pewno będzie żył.

Wizualizacja parku w Branicach/ Kraków Nowa Huta Przyszłości.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"