Michał Jurkiewicz kocha kolej od dziecka. Na stacjach kolejowych spędzał w dzieciństwie długie godziny, przyglądając się parowozom. Potem sam stworzył makietę kolejową składającą się z 30 metrów torów kolejowych. Aż w końcu kupił drezynę, którą uwielbia jeździć nocą, ale w planach ma jeszcze zakup lokomotywy. Tę potęgującą się miłość do kolei przeniósł do muzyki, którą zajmuje się zawodowo. Michał Jurkiewicz jest instrumentalistą, kompozytorem, klawiszowcem, muzykiem sesyjnym - i śpiewa o kolei. Jak rodzi się taka pasja? I jak zaraża się nią innych? O tym opowie w rozmowie z Wiolettą Gawlik.