V Liceum Ogólnokształcące im. Augusta Witkowskiego w Krakowie od lat utrzymuje się w czołówce ogólnopolskich rankingów szkół średnich. W bieżącym, 2025. roku szkoła zajęła 1. miejsce w rankingu portalu WaszaEdukacja.pl i 2. miejsce w rankingu Perspektywy.pl. O kulisach codziennej pracy, podejściu do uczniów i nauczycieli oraz o tym, co składa się na funkcjonowanie szkoły, Sylwia Paszkowska porozmawiała z Agatą Brezdeń, wicedyrektor V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego, Pawłem Koszałką, nauczycielem matematyki i informatyki oraz Urszulą Czyrnecką, tworzącą całą społeczność skupioną wokół biblioteki szkolnej.
Zaufanie, przestrzeń i ludzie z pasją
Na filary sukcesu szkoły średniej z pewnością składa się kadra, uczniowie i dyrekcja. Wszystko musi działać razem i ważne jest, aby dyrekcja nie bała się działać nieszablonowo.
Staramy się zachować równowagę między tradycją a nowoczesnością. Szkoła to nie tylko wyniki i rankingi, ale przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą – mówi Agata Brezdeń.
Uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie wygrywają olimpiady, komponują muzykę, udzielają się teatralnie, a wielu z nich rozwija pasje daleko wykraczające poza program nauczania. W szkole nie brakuje wybitnych jednostek takich, jak Magdalena Pudełko, laureatka olimpiady matematycznej i informatycznej czy Franciszek Szymula, zwycięzca tegorocznej olimpiady informatycznej i pianista.
Na zakończenie olimpiady odbyło się niesamowite wydarzenie w Dworze Artusa w Toruniu. Franek zagrał niesamowity recital, wybrał Chopina. Nasi uczniowie są wrażliwymi ludźmi. Doceniamy ich nie tylko, dlatego że się uczą, ale że mają swoje pasje - mówi Paweł Koszałka.
Istotna jest atmosfera zaufania, którą można odnaleźć w szkolnej bibliotece, która jeszcze niedawno postrzegana jako "nic ciekawego", dziś tętni życiem. Spotkania autorskie, gry planszowe, kluby czytelnicze, wystawy, to tylko część aktywności. To właśnie tu toczy się wiele inicjatyw. Biblioteka stała się sercem społeczności szkolnej, miejscem integracji i odpoczynku, ale też przestrzenią twórczego działania.
To pokazuje, że szkoła to miejsce dla wszystkich, którzy po prostu chcą się uczyć, rozwijać, czuć się częścią czegoś większego.
(cała rozmowa do posłuchania)
Posłuchaj wypowiedzi
Dyrekcja nie kontroluje nas na każdym kroku. Wierzy, że chcemy dobrze i daje nam przestrzeń do działania. To miejsce, które ma swój duch – genius loci. V LO to całkiem zwykła szkoła, w której spotykają się zupełnie niezwykli ludzie – mówi Urszula Czyrnecka.
Ważne, by szkoła wpierała talenty przez inwestycje i pomagała uczniom rozwijać swoje pasje. V LO to nie tylko szkoła z sukcesami – to społeczność, w której chce się być.
Nie tylko uczniowie są doceniani, ale i nauczyciele czują się tu ważni. I to buduje klimat, który daje owoce – mówi Agata Brezdeń.
Choć wielu uczniów wybiera tę szkołę z myślą o przyszłych studiach, kadra podkreśla, że równie ważne jak wiedza, są umiejętności miękkie – krytyczne myślenie, samodzielność czy odpowiedzialność. – Chcemy, by nasi uczniowie byli gotowi na różne scenariusze. Nie przygotowujemy ich wyłącznie do egzaminów, ale do życia.
Jak podkreślają nauczyciele, to właśnie to poczucie wspólnoty, które rozciąga się także poza mury szkoły, buduje trwały fundament pod sukcesy uczniów i całej placówki.
Wszystkie szkoły powinny wierzyć w potencjał każdego ucznia i każdej uczennicy. Tworzyć warunki, w których można wzrastać – zarówno naukowo, jak i artystycznie.