Polscy mistrzowie Photshopa z Krakowa retuszowali zdjęcia brytyjskiej rodziny królewskiej.
Posłuchaj wypowiedzi
Tomasz Kozakiewicz i Krzysztof Gadomski z House of Retouching pracują ze sobą od 7 lat, na swoim koncie mają współpracę z niemal setką koncernów, dużych firm i wydawnictw. Pracowali między innymi dla Vogue, Vanity Fair czy Harper's Bazaar. Do tej pory wyretuszowali około siedmiu tysięcy zdjęć . Fotografie małego księcia George'a i jego rodziców Kate i Williama poprawili zaledwie w jedną noc. Więcej o swoim królewskim zleceniu mistrzowie retuszu opowiedzieli w rozmowie z Sylwią Paszkowską.
Postproducenci zdjęć – tak chcą by o nich mówiono, bo sam retusz to wąska działka postprodukcji.
Jak zareagowali na wiadomość o tym, że będą retuszować zdjęcia brytyjskiej rodziny królewskiej? Wiedzieliśmy, że nadchodzi coś dużego. Dopiero około dwóch tygodni wcześniej dowiedzieli się co to będzie. Pierwsza reakcja to zdziwienie, że zostaliśmy obdarzeni takim zaufaniem – opowiadają .
Praca nad zdjęciami rodziny królewskiej nie trwała długo, ale była to ciężka noc. Zdjęcia dostaliśmy w środę ok. 21, a prace zakończyliśmy następnego dnia ok. 15. Pozwoliliśmy sobie na godzinę snu, by dać odpocząć zmęczonym oczom. - zdradza Tomasz Kozakiewicz.
Co zostało wyretuszowane? Tego oczywiście powiedzieć nie mogą, ale – wbrew powszechnym przekonaniom – ich praca nie opiera się głównie na likwidacji zmarszczek, wygładzaniu cery, a na tworzeniu klimatu fotografii.
Czy drogie są usługi mistrzów retuszu? Panowie na to pytanie odpowiadają wymijająco – dobra praca wymaga czasu.