Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków świętuje Święto Lotnictwa Polskiego. "To wyjątkowa data w historii polskiego lotnictwa"

W niedzielę 30 sierpnia w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie odbędą się obchody Święta Lotnictwa Polskiego. W programie znalazły się m.in. pokazy samolotów w powietrzu, wystawa poświęcona historycznemu lotowi z Warszawy do Tokio, spotkania i prelekcje, symulatory lotnicze, atrakcje dla najmłodszych oraz wieczorny mapping przedstawiający dzieje polskiego lotnictwa. Tegoroczne wydarzenie będzie szczególne także dlatego, że przypada w setną rocznicę niezwykłego przelotu Bolesława Orlińskiego i Leonarda Kubiaka do Japonii i z powrotem. Gościem Sylwii Paszkowskiej był Tomasz Kosecki, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Kraków świętuje Święto Lotnictwa Polskiego. "To wyjątkowa data w historii polskiego lotnictwa"
Kpt. Bolesław Orliński wsiada do samolotu PZL P.6./fot. NAC
Tomasz Kosecki/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

28 sierpnia to wyjątkowa data w historii polskiego lotnictwa. Tego dnia w 1932 roku Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura odnieśli spektakularne zwycięstwo w międzynarodowych zawodach samolotów turystycznych w Berlinie. Sukces był tym większy, że Polacy zwyciężyli na polskiej konstrukcji. To właśnie na pamiątkę tego wydarzenia obchodzone jest Święto Lotnictwa Polskiego. W Krakowie świętowanie tradycyjnie przenosi się na weekend najbliższy tej dacie.

To wyjątkowa data w historii polskiego lotnictwa – podkreśla Tomasz Kosecki.

Głównym bohaterem tegorocznych obchodów będzie Bolesław Orliński i jego niezwykła wyprawa do Japonii. W 1926 roku Orliński wraz z mechanikiem Leonardem Kubiakiem przeleciał z Warszawy do Tokio, a następnie wrócił do Polski. Piloci mieli do dyspozycji mapę, busolę i zegarek. Lecieli nad ogromnymi, trudno dostępnymi obszarami, w tym nad syberyjską tajgą, gdzie znalezienie miejsca do awaryjnego lądowania mogło graniczyć z cudem. Właśnie tej niezwykłej historii będzie poświęcona specjalna wystawa. Zaplanowano również oprowadzania i prelekcje, podczas których będzie można poznać szczegóły wyprawy oraz realia, w jakich odbywało się pionierskie latanie.

Gdybyśmy chcieli porównać to do dzisiejszych czasów, można powiedzieć, że było to jak lot na Księżyc – mówi.

Bolesław Orliński był jednak kimś znacznie więcej niż tylko bohaterem jednego spektakularnego przelotu. Był pilotem myśliwskim, oblatywaczem i jednym z najbardziej niezwykłych polskich lotników pierwszej połowy XX wieku. Do wojska trafił jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, a później walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Lotnictwo stało się jego wielką pasją. Orliński miał wyjątkowy talent do latania i odwagę, która pozwalała mu podejmować się zadań wymagających nie tylko umiejętności, ale i stalowych nerwów. W czasie II wojny światowej chciał służyć w lotnictwie myśliwskim, ale ze względu na wiek nie został tam przyjęty. Trafił więc do lotnictwa bombowego, a później związał się z samolotami Mosquito. Ostatecznie zakończył służbę jako dowódca 305. Dywizjonu Bombowego. Po wojnie pozostał na Zachodzie. Osiedlił się w Kanadzie, gdzie zmarł w 1992 roku.

Jedną z najbardziej wyczekiwanych atrakcji będzie powrót samolotów nad historyczny teren lotniska Rakowice-Czyżyny. W powietrzu ma pojawić się kilkanaście maszyn, przede wszystkim samolotów sportowych wykorzystywanych obecnie w aeroklubach i szkołach lotniczych. Planowane są również skoki spadochronowe, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne.

Naturalnym środowiskiem statków powietrznych jest powietrze, dlatego zdecydowanie lepiej oglądać samolot w locie niż na ziemi – dodaje.

Ostateczny kształt pokazów będzie zależał od pogody, przede wszystkim od siły wiatru.

Kapitan Orliński i sierżant Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem