Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marek Sowa (KO): Przemysław Czarnek jest bezwzględny, cyniczny, ale to poważny przeciwnik

- To człowiek bezwzględny, cyniczny. Prawda się nie będzie liczyła, ale korzyść. Ten człowiek w swoich przekazach będzie mocno zdeterminowany - tak o Przemysławie Czarnku, kandydacie PiS na premiera, mówił na antenie Radia Kraków poseł Koalicji Obywatelskiej, Marek Sowa. "Nie może nas uspokoić to, że jego zadaniem jest przejęcie elektoratu Konfederacji i Brauna. Każdego trzeba traktować poważnie" - dodawał.

Marek Sowa (KO): Przemysław Czarnek jest bezwzględny, cyniczny, ale to poważny przeciwnik
Marek Sowa. / fot: Jacek Bańka

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Wczoraj Koalicja Obywatelska wybierała regionalnych szefów partii. W Małopolsce Aleksander Miszalski nie miał konkurenta. Dlatego, że jest bezkonkurencyjny, czy dlatego, że nie chcieli państwo dodatkowo komplikować mu życia, bo i tak komplikuje je referendum?

- To oczywiste, że jak jest zmasowany atak na pana prezydenta Miszalskiego i jest inicjatywa referendalna, cała formacja polityczna w Małopolsce udziela pełnego wsparcia. W sposób oczywisty to oznaczało, że większej debaty wewnętrznej z tego tytułu nie było. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Wsparcie dla prezydenta jest najważniejsze, nawet jeśli debata wewnątrz partii nie była tak mocna. Zawsze jak jest konkurencja, widać to po niektórych regionach, mobilizacja środowiska jest inna. Każdy z nas to widzi. Tutaj pełne wsparcie dla pana prezydenta. Gratuluję mu.

"Referendum? Ludzie zdecydują"

Coś jeszcze więcej w Krakowie przed referendum Koalicja Obywatelska zaproponuje? Na razie prezydent unika tematu. Tak podobno mają mu podpowiadać specjaliści, którzy wcześniej w podobnej sytuacji wspierali Hannę Gronkiewicz-Waltz.

- Nie jestem mieszkańcem Krakowa. Codziennie jestem w innym miejscu. Nie jestem najlepszą osobą do komentowania tego. Wiemy, że podpisy zostały zebrane. Referendum się odbędzie. Pewnie będzie w maju. Wszystkie narzędzia ma prezydent i miasto. To nie jest prywatna sprawa Aleksandra Miszalskiego, ale narracji do miasta. Te narzędzia muszą być wykorzystane. Na końcu ludzie zdecydują, czy chcą brać udział w referendum, czy uznają, że kontrakt zawarty z prezydentem, dalej będzie kontynuowany.

Frekwencja zdecyduje...

- Przy referendum - może poza jednym w Sopocie, gdzie prezydent sam zbierał podpisy i wygrał referendum - zwykle jest tak, że idą tylko przeciwnicy.

Czy prezydent Krakowa może zostać odwołany? Politolog wyjaśnia mechanizm referendum

Piotr Łęgowski

Na razie te małopolskie doświadczenia dla Koalicji Obywatelskiej nie są najgorsze. W Bochni nie będzie referendum. Wszystko na to wskazuje, że też w Lanckoronie...

- Trudo powiedzieć, żeby wójt Lanckorony, Ryszard Gonet miał związek z Koalicją 15 października. Był konkurentem nieudacznika i złego człowieka, byłego wójta Lanckorony. Mamy osobiste doświadczenia. Cieszyłem się ze zwycięstwa wójta Goneta. To radykalna zmiana, inna kultura. W referendum w Lanckoronie nie wierzyłem i nie wierzę.

Słuchaczom przypomnę, że to poprzedni wójt uczynił z pana persona non grata w Lanckoronie.

- Jakoś się tym nie przejmowałem, ale tak. Postawił na bramkach osoby przywożone z Myślenic, bo lokalnie nie mógł na nikogo liczyć.

"Wystąpienie Czarnka było antyeuropejskie"

Wróćmy do tego co było w sobotę. Przemysław Czarnek wskazany na premiera Prawa i Sprawiedliwości. Uważa pan, że to rzeczywista kandydatura, czy taki tylko radykał, który przede wszystkim ma walczyć o głosy wyborców po  prawej stronie? Rzeczywisty czy tymczasowy?

- Doświadczenia kandydatów prezesa Kaczyńskiego są różne. Przyszłość oceni, czy to kandydatura na teraz, czy na dłuższy czas. Wiadomo, że premiera wskazuje się po wyborach. One będą jesienią 2027 roku. Pan Czarnek został wskazany jako osoba, która ma ratować poparcie PiS. Prezes Kaczyński zarządził „w prawo zwrot”.

Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Małopolscy posłowie komentują

Elżbieta Raczyńska

Już jest nazywany „anty-Braunem”.

- Czy on jest „anty-Braunem”? Jest podobny do Brauna.

Nie jest tak radykalny. Widzieliśmy aktywność ostatnią Grzegorza Brauna.

- Nie przesadzajmy. To było wystąpienie antyeuropejskie, Czarnek wzywał do opuszczenia Unii. Było też antyukraińskie. To poważny zawodnik jednak. Trzeba to powiedzieć uczciwie. To człowiek bezwzględny, cyniczny. Prawda nie będzie się liczyła, ale korzyść. Ten człowiek w swoich przekazach będzie mocno zdeterminowany. Nie może nas uspokoić to, że jego zadaniem jest przejęcie elektoratu Konfederacji i Brauna. Każdego trzeba traktować poważnie. To dla nas wyzwanie, ale też wielka szansa dla PSL, premiera Kosiniaka-Kamysza, który został ukłuty w tym wystąpieniu. Oni mogą zagospodarować centroprawicowe środowisko, które z Braunem i Czarnkiem nie chcą mieć nic wspólnego.

Przemysław Czarnek w Krakowie: "Żadnych OZE-sroze". Ekspert: to rządy PiS zbudowały najwięcej OZE w Polsce

Radio Kraków

"SAFE jest korzystniejszy do kredytów Błaszczaka"

W tym tygodniu ma dojść do spotkania w sprawie SAFE Zero pomiędzy prezydentem, premierem, szefem MON-u, szefem NBP. Co uznałby pan za sukces tych rozmów? Jak pan w ogóle postrzega tutaj rolę szefa NBP? Najpierw konferencja z prezydentem, teraz ta propozycja, no i ciąg dalszy rozmów w sprawie SAFE Zero.

- Naszemu rządowi udało się pozyskać instrument finansowania modernizacji polskiej armii, infrastruktury i wyposażenia służb, najtańszym, dostępnym środkiem na rynku. Program SAFE, sfinansowany z obligacji europejskich, jest korzystną ofertą, dwa razy lepszą niż kredyty zawierane przez pana Błaszczaka w Korei.

Dlaczego lista projektów z programu SAFE nie powinna być jawna? "Byłby to prezent dla potencjalnych wrogów"

Jacek Bańka

Koszty obsługi tego kredytu to korzyść. Minister Domański pokazywał szacunki - są o 40-60 miliardów korzystniejsze od alternatywnych kredytów rynkowych. 925 firm z Małopolski będzie w tych kontraktach zbrojeniowych. To setki tysięcy miejsc pracy w Polsce. Jak alternatywa jest, trzeba ją pokazać. Musi to być zgodne z prawem, konstytucją. Prezes Glapiński zanotował 100 miliardów straty w NBP w ostatnich czterech latach. Nie zysku. Jakby zysk był wypracowany, 95% środków by trafiło do budżetu państwa. Nie trafiła złotówka. Jeżeli jest alternatywa, trzeba ją przedstawić rządowi. Jak to będzie zgodne z prawem, na pewno z tego skorzystamy. Nie jesteśmy Błaszczakami, nie jesteśmy PiS. Zawsze skorzystamy z najtańszych rozwiązań. To jest w interesie Polaków.

"Kibolstwo nie może decydować"

Zaangażował się pan w publiczną dyskusję w sprawie meczu Wisły i Śląska. Co parlamentarzyści mogą w tej sprawie zrobić? Mieliśmy już przepychanki z szefem PKOl i nic.

- To kwestia uregulowań wewnętrznych PZPN. Impreza o ustawach masowych wszystko zrealizowała. To nie jest przyczyna problemów Wisły. Uważałem że trzeba wesprzeć prezesa Królewskiego, który walczy samotnie. Opinia publiczna jest po jego stronie. To patologiczna sytuacja, nie można tego tolerować. Każdy klub ma swoich sympatyków. Obecność swoich kibiców pomaga w rywalizacji.

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

Marcin Ryszka

Mówiąc o sytuacji patologicznej ma pan na myśli Śląsk Wrocław i naciski?

- W Krakowie też tak było wiele lat temu. Kibolstwo nie może decydować o tym, kto na stadion wejdzie, bo to nie jest jego własność. Stadion we Wrocławiu kosztował 950 milionów. Sfinansowano go ze środków publicznych. Musi być dostępny dla wszystkich. Organizator musi zapewnić bezpieczeństwo wszystkim. Jeżeli sobie z tym nie radzi, niech Śląsk Wrocław gra w klasie okręgowej i problemu nie będzie. Nie można się bać przyjmować kibiców Wisły, Cracovii i innych klubów.

PZPN zapowiada karę dla Śląska Wrocław. Zamieszanie wokół meczu z Wisłą Kraków

Radio Kraków

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem