Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy prezydent Krakowa może zostać odwołany? Politolog wyjaśnia mechanizm referendum

Organizatorzy referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa deklarują, że zebrali wystarczającą liczbę podpisów. Czy głosowanie rzeczywiście się odbędzie i jakie warunki muszą zostać spełnione, by było ważne? – „Doprowadzić do odwołania prezydenta miasta czy burmistrza w referendum jest bardzo trudno, w szczególności poprzez wymóg frekwencji” – podkreśla dr hab. Radosław Marzęcki, wyjaśniając, dlaczego kluczowa może okazać się mobilizacja (lub jej brak) po obu stronach sporu.

Czy prezydent Krakowa może zostać odwołany? Politolog wyjaśnia mechanizm referendum
Fot. Marek Lasyk

Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?

  • Bo wyjaśnia, czy referendum w Krakowie rzeczywiście się odbędzie i jakie są na to realne szanse.

  • Bo tłumaczy, ile osób musi wziąć udział w głosowaniu, aby było ono ważne.

  • Bo pokazuje, jakie strategie mogą przyjąć zarówno organizatorzy referendum, jak i sam prezydent miasta.

  • Bo analizuje, skąd wzięła się inicjatywa odwołania włodarza – i jaką rolę odgrywają emocje oraz polityczna polaryzacja.

  • Bo odpowiada na pytanie, czy podobne działania w Gdańsku i Poznaniu mają szanse powodzenia.

Posłuchaj rozmowy

Referendum w Krakowie. Co musi się wydarzyć, by było skuteczne?

Organizatorzy referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa ogłosili, że zebrali 73 tysiące podpisów poparcia – przy wymaganym minimum około 58 tysięcy, czyli 10 proc. uprawnionych do głosowania. Ostateczna weryfikacja jeszcze przed nimi, ale – jak ocenia dr hab. Radosław Marzęcki, profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie – „istnieje duża szansa, że samo referendum się odbędzie”.

Donald Tusk o referendum w Krakowie: pomysł na rozróbę polityczną

Radio Kraków

Jednocześnie zastrzega, że doprowadzenie do samego głosowania to jedno, a jego skuteczność – drugie.

„Wielka korekta” czy gaszenie pożaru? Politolog o ostatnich decyzjach prezydenta Miszalskiego

Patryk Kubiak

Polaryzacja po wyborach

Zdaniem politologa korzeni obecnej sytuacji należy szukać już w drugiej turze wyborów samorządowych. Różnica między kandydatami była niewielka, co – jak podkreśla – oznaczało, że „taka naturalna opozycja (…) będzie istotna, liczna”.

W silnie spolaryzowanej wspólnocie lokalnej, gdzie niemal połowa wyborców od początku jest przeciwko urzędującemu włodarzowi, samo zainicjowanie referendum jest stosunkowo łatwe. Trudniejsze jest jednak doprowadzenie do jego ważności.

Organizatorzy wskazują na konkretne decyzje prezydenta, m.in. dotyczące polityki transportowej czy opłat miejskich. Profesor zwraca jednak uwagę, że w pewnym momencie „to już jest kwestia emocji”, a potknięcia komunikacyjne czy kontrowersyjne decyzje mogą te emocje wzmacniać i zmieniać dynamikę sporu.

Ile osób musi zagłosować?

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść odpowiednia liczba mieszkańców. Jak wyjaśnia dr hab. Radosław Marzęcki, potrzeba „trzech piątych tej liczby, która wzięła udział w wyborach”, w których wyłoniono prezydenta – w tym przypadku w drugiej turze.

W praktyce oznacza to, że udział w głosowaniu musiałoby wziąć „nieco ponad sto pięćdziesiąt tysięcy osób”. To więcej niż liczba głosów uzyskanych przez kontrkandydata w drugiej turze.

Rafał Komarewicz (Polska 2050): Na razie nie zajmujemy stanowiska ws. referendum w Krakowie

Jacek Bańka

Jeśli obóz przeciwników prezydenta chce doprowadzić do jego odwołania, musi – jak wskazuje ekspert – mobilizować nie tylko swoich dotychczasowych wyborców, ale także osoby niezdecydowane czy te, które wcześniej nie brały udziału w głosowaniu.

Mobilizować czy zniechęcać?

Kluczowe znaczenie może mieć strategia samego prezydenta i jego zaplecza. Profesor przypomina, że w przeszłości stosowano różne podejścia: od pełnej mobilizacji zwolenników po próbę obniżenia frekwencji.

Obywatelskie referendum czy polityczna gra?

Piotr Łęgowski

Demobilizowanie wyborców oznaczałoby zachęcanie do nieuczestniczenia w głosowaniu. Jak mówi politolog, „dla politologa socjologa polityki jest (…) działaniem trochę wątpliwym, ponieważ zachęcamy do tego, żeby jednak nie brać udziału w święcie demokracji”. Z drugiej strony referendum odwoławcze ma swoją specyfikę i bywa narzędziem politycznej walki.

Czy Gdańsk i Poznań pójdą śladem Krakowa?

W przestrzeni publicznej pojawiają się zapowiedzi podobnych inicjatyw w innych dużych miastach. Zdaniem dr. hab. Radosława Marzęckiego każdorazowo musi jednak istnieć realne, społeczne niezadowolenie, które będzie rezonować z inicjatywą polityczną.

W Krakowie – jak wskazuje – było to relatywnie łatwiejsze ze względu na niewielką różnicę głosów w drugiej turze. W Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak zdobył około 70 proc. poparcia w drugiej turze, a w Gdańsku Aleksandra Dulkiewicz wygrała w pierwszej turze. To – jak sugeruje ekspert – oznaczało bardziej korzystny dla zwycięzców układ sił na starcie.

Jeżeli nie doszło tam do „spektakularnych sytuacji, afer (…) czy innych nieprawidłowości”, doprowadzenie do skutecznego referendum może być jeszcze trudniejsze.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem