Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Fajnie was widzieć”. Humanoidalny robot z AGH odwiedził Radio Kraków!

„Cześć, jestem Barbara z AGH w Krakowie. Fajnie was widzieć na antenie Radia Kraków. Do usłyszenia” — przywitała się w naszym studiu Barbara, robot humanoidalny. Chwilę później przysłuchiwała się rozmowie o swojej przyszłości, możliwościach i granicach sztucznej inteligencji. O tym, jak szybko humanoidalne roboty przestają być science fiction, opowiadał Jan Tyc z Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

„Fajnie was widzieć”. Humanoidalny robot z AGH odwiedził Radio Kraków!
Robot Barbara w studiu Radia Kraków/ Fot. Emilia Wietecha.

Czego się dowiesz?

  • Barbara z AGH ma wkrótce prowadzić bardziej naturalne rozmowy oraz zapamiętywać rozmówców.
  • Zespół pracuje nad rozpoznawaniem ludzi i analizą kontekstu interakcji.
  • Pierwsze komercyjne humanoidalne roboty domowe mogą pojawić się w ciągu 5–10 lat.
  • Rozwijane są systemy bezpieczeństwa AI, tzw. guardrails, które mają ograniczać niebezpieczne działania robotów i modeli językowych.
  • Humanoidalne roboty wywołują jednocześnie fascynację i niepokój, ponieważ coraz bardziej przypominają ludzi.

Posłuchaj rozmowy Piotra Jędrzejewskiego z Janem Tycem.

Humanoidalny robot coraz bliżej naturalnej rozmowy

Barbara — humanoidalny robot rozwijany przez Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji AGH — potrafi już mówić, reagować i chodzić. Najważniejszy etap rozwoju dopiero jednak przed nim. Zespół pracuje nad tym, by robot prowadził swobodne rozmowy, zapamiętywał ludzi i rozpoznawał rozmówców dzięki kamerom oraz analizie kontekstu.

To moment, w którym robot przestaje być jedynie maszyną wykonującą polecenia, a zaczyna przypominać uczestnika relacji społecznej. Nie chodzi już wyłącznie o generowanie odpowiedzi, ale o pamięć interakcji i rozpoznawanie człowieka. Twórcy Barbary przyznają, że taki etap może nadejść szybciej, niż jeszcze niedawno zakładano. Jan Tyc tłumaczy:

Jesteśmy praktycznie kilka tygodni, może kilka dni nawet od tego, żebyśmy mogli spokojnie z Barbarą porozmawiać i żeby mogła pamiętać nas i to, w jaki sposób rozmawiamy. Chcemy zamontować na niej kamerę, żeby miała kontekst z kim rozmawia.

W Warszawie jest Edward Warchocki, na AGH... Barbara

Natalia Ertman

Roboty domowe przestają być science fiction

Jeszcze kilka lat temu wizja humanoidalnego robota pomagającego w domu wydawała się bardziej filmową fantazją niż realnym kierunkiem rozwoju technologii. Dziś coraz częściej mówi się o konkretnych zastosowaniach: przenoszeniu przedmiotów, pomocy osobom starszym czy wykonywaniu prostych obowiązków domowych.

Pozornie banalne czynności okazują się jednak ogromnym wyzwaniem dla robotyki. Przeniesienie kubka z kawą wymaga utrzymania równowagi, kontroli ruchu, orientacji przestrzennej i ciągłego reagowania na zmieniające się warunki.

Według Jana Tyca pierwsze komercyjne humanoidy zdolne do wykonywania codziennych prac mogą pojawić się w ciągu pięciu, dziesięciu lat:

Gdyby zapytał mnie pan pięć lat temu, to bym powiedział, że nie wiem, czy to w ogóle możliwe, ale patrząc na ten wzrost w przeciągu ostatnich kilku lat, to naprawdę możemy być optymistycznie nastawieni do tego, co może się wydarzyć w przyszłości.

Musimy spokornieć. Nadchodzi koniec człowieka jako "pana stworzenia"

Jacek Bańka

Barbara jeszcze ciężko stąpa, ale uczy się płynności

Dziś Barbara porusza się ostrożnie i dość ciężko stawia kroki. Wynika to z działania w trybie bezpieczeństwa, który ma minimalizować ryzyko utraty równowagi. W bardziej zaawansowanych trybach robot potrafi jednak chodzić znacznie płynniej i bardziej naturalnie.

Rozwój humanoidalnych robotów wymaga jednoczesnej pracy nad wieloma obszarami: motoryką, stabilizacją ruchu, koordynacją, a także nad precyzją dłoni i palców. W laboratorium AGH powstają już moduły przypominające ludzkie dłonie, które mają pozwolić Barbarze podnosić i przenosić przedmioty.

Jest jednak mnóstwo pytań, chociażby tych znanych z literatury science fiction. Trzy prawa robotyki Isaaca Asimova — zakaz krzywdzenia człowieka, obowiązek posłuszeństwa oraz ochrona samego siebie — coraz częściej wracają w dyskusjach o sztucznej inteligencji.

Barbara nie działa jeszcze autonomicznie w takim sensie, żeby samodzielnie interpretować polecenia i podejmować decyzje dotyczące ruchu czy zachowania. Moduł rozmowy i system sterowania pozostają oddzielone. Robot nie analizuje sytuacji jak niezależny byt.

Jednocześnie w świecie sztucznej inteligencji funkcjonują już tzw. guardrails — zabezpieczenia mające ograniczać niebezpieczne lub niemoralne działania modeli językowych. Podobne mechanizmy prawdopodobnie staną się standardem także w robotyce.

Używa się już pewnych takich systemów, które sprawiają, że robot nie wyrządzi nam krzywdy albo nie zrobi czegoś niemoralnego. To już trochę się dzieje

- uspokaja Tyc.

Jan Hartman: Sztuczna inteligencja to więcej niż rewolucja

Jan Hartman

Dlaczego humanoidalne roboty wywołują niepokój?

Humanoidalne maszyny fascynują właśnie dlatego, że są jednocześnie podobne do człowieka i wyraźnie od niego różne. Człowiek intuicyjnie wychwytuje brak naturalnych mikroruchów, spontanicznej mimiki i drobnych gestów obecnych w ludzkim zachowaniu. To poczucie „nienaturalności” wywołuje dyskomfort znany w robotyce jako efekt uncanny valley.

Z tego powodu część konstruktorów świadomie rezygnuje z budowania robotów nadmiernie przypominających ludzi. Granica między człowiekiem a maszyną staje się niepokojąco cienka.

Dobrze pokazują to doświadczenia z humanoidalnymi robotami wykorzystywanymi w centrach nauki — małe dzieci potrafią czasem traktować je jak zwykłych ludzi.

Jeżeli nie wiemy, że to jest robot, no to już faktycznie zacierają się granice

- uważa Tyc.

Wszyscy staniemy się zbędni?

Jacek Bańka

Piotr Jędrzejewski, Jan Tyc i Barbara/ Fot. Emilia Wietecha.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany