Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Leszek Dorula: Są przypadki w Zakopanem, kiedy inwestorzy potrafią się dogadać z konserwatorem

- Mogę tylko apelować do właścicieli, by się do takich kroków nie posuwali - tak pożar zabytkowej willi Skaut komentował na antenie Radia Kraków burmistrz Zakopanego, Leszek Dorula. Drewniany, niezamieszkany dom z 1910 roku spłonął w nocy z piątku na sobotę. Jak się okazało, na terenie budynku były pojemniki z łatwopalnymi substancjami. Jeżeli opinia biegłego potwierdzi celowe podpalenie, śledztwo będzie prowadzone pod tym kątem - zapowiadają śledczy. Dzięki szybkiej akcji gaśniczej willa nadal stoi. Właścicielem willi jest deweloper, który w tym miejscu chce postawić sześć nowych budynków. Konserwator zabytków nie zgodził się na rozbiórkę. "Tam, gdzie wcześniej doszło do podobnych sytuacji, inwestorzy popadli w kłopoty i do dziś tych działek nie zabudowali. Tak jest przy ulicy Jagiellońskiej czy Tuwima" - mówił Leszek Dorula w porannej rozmowie Radia Kraków.

Leszek Dorula: Są przypadki w Zakopanem, kiedy inwestorzy potrafią się dogadać z konserwatorem
fot: Piotr Korczak

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Zapis rozmowy Jacka Bańki z burmistrzem Zakopanego, Leszkiem Dorulą.

Prokuratura zajmie się pożarem zabytkowej willi Skaut. Willa jest kolejną ofiarą niepohamowanej presji inwestorskiej w Zakopanem?

- Ubolewam nad tym, że są osoby, które być może się posuwają do takich czynów. Dobrze, że bada to prokuratura. Mogę tylko apelować do właścicieli nieruchomości, żeby się do tego nie posuwali. Większość przypadków niszczenia zabytków… Te nieruchomości do dziś są niezabudowane. Inwestorzy popadają w kłopoty. Jest ulica Jagiellońska, Tuwima, Droga na Wierch. Są niejasne okoliczności, inwestorzy mają kłopoty i do dziś tego nie zabudowali. Rozumiem też zwykłych mieszkańców, którzy mają domy jednorodzinne i mają to w rejestrze i ewidencji zabytków. To duży kłopot z samym mieszkaniem. Tu ubolewam, że są czasami zwykli mieszkańcy, którzy chcą w swoim domu poprawić warunki lub podzielić go na dwie części… Mam nadzieję, że przepisy umożliwią im dostosowanie tych budynków do tego. Chodzi o to, żeby mogli dogadać się z konserwatorem. Oni powinni mieszkać tam w godnych warunkach, nie czuć się jak w muzeum.

Pan przypomina przypadki niszczenia zabytkowych obiektów, po których nic nie powstało. Była konserwator zabytków przypomina, że chroniony jest cały układ urbanistyczny. Tam, gdzie jest willa Skaut, żadne domki na wynajem nie powinny powstać. To nie jest pierwszy taki przypadek. Można temu jakoś zapobiec?

- Rolą największą jest konserwator. Dlatego mówię, że najlepiej by było, jakby pozwolić… Są przypadki w Zakopanem, kiedy inwestorzy potrafią z konserwatorem wypracować taką koncepcję i taki projekt, który jest piękny. Miasto pięknie odrestaurowało Czerwony Dwór. To kosztuje, ale jest perełka. Ci, którzy robią to typowo pod zarobek, mogą to zrobić wspólnie z konserwatorem. Jest coraz więcej takich przypadków w Zakopanem. To przykład, jak można wspólnie z konserwatorem wypracować projekt inwestycji.

Od dzisiaj pociągi ponownie jeżdżą do Zakopanego między innymi z Krakowa i Trójmiasta. Jaki procent wypoczywających wybiera połączenie kolejowe? Jak to się może zmienić z końcem 2023 roku, kiedy zakończy się modernizacja kolejowej Zakopianki i z Krakowa dojedziemy koleją do Zakopanego w niecałe 2 godziny?

- Mieliśmy światełko w tunelu, gdy uruchomiliśmy Podhalańska Kolej. Wiemy, jaką ulgą dla Zakopanego było to, że mieszkańcy z okolic dojeżdżali pociągiem do Zakopanego. To trudny okres dla nas. Miasto i kolej prowadzą wielkie inwestycje, żeby szybciej dojeżdżać do Zakopanego. Liczymy na to, żeby w większości do Zakopanego przyjeżdżano turystycznie i do pracy pociągiem. Mamy nadzieję, że tak będzie. Przygotowujemy w mieście komunikację, która działa od 2016 roku. Teraz ją poszerzamy. Idziemy z pomocą dla PKP. Z zastępczego dworca uruchomiliśmy od dziś komunikację miejską, żeby można było dowieźć pasażerów z tego miejsca do centrum.

Rząd stawia też na modernizację odcinak drogowego Szaflary-Zakopane, ale w istniejącym śladzie. Zwiększenie przepustowości będzie miało tam znaczne ograniczenie. Jest możliwe zwiększenie przepustowości na tym odcinku?

- Cieszę się, że przystąpiono do tego projektu. Architekci potrafią wypracować coś, co będzie do pogodzenia z właścicielami nieruchomości. To trudny odcinek. My w Zakopanem mamy w planach przygotowane miejsca, gdzie można to doprowadzić. Kiedyś mówiono o trzech pasach. Wystarczy miejsca. Za pozostałe gminy nie chcę się wypowiadać, ale jest wola, żeby ten problem rozwiązywać. Podhale żyje z turystyki. Jest większe zrozumienie do tego niż kilkanaście lat temu.

Trudne to zadanie. Jest to odcinek gęsto zabudowany.

- Tak. Są jednak miejsca, gdzie można zrobić mijanki, zjazdy, lewoskręty. One umożliwią szybsze przemieszczanie się na tym odcinku. W Zakopanem też stosujemy ronda. Szykujemy koncepcję obwodnicy. Wczoraj na ten temat rozmawialiśmy.

Jaka część obiektów turystycznych jest już zarezerwowana na czas świąteczno-noworoczny? Co najczęściej wybierają turyści?

- Na pewno ktoś, kto szuka miejsca na święta lub sylwestra, ma na to dużą szansę. Trzeba poszukać. Większość jest zajęta, ale są miejsca. Mogą do nas goście przyjechać. Wiem, że hotele, pensjonaty i prywatne kwatery mają jeszcze miejsca. Jesteśmy na święta i nowy rok przygotowani jak zwykle. Jak Święta Bożego Narodzenia i sylwester to tylko na Podhalu. Jest najpiękniejsza atmosfera. Wszyscy znają naszą życzliwość.

Przedstawiciele branży turystycznej wyliczali, że za usługi zapłacimy na Podhalu średnio 20% więcej. To się potwierdza?

- To oczywiste. Przy inflacji podwyżki są. To zrozumiałe. Wszystko więcej kosztuje. Nikt nie chce tracić. Zakopane i Podhale nie mają jednak wygórowanych cen.

Ile osób może przyjechać na sylwestra?

- Z tego co wiemy, TVP organizuje sylwestra na 30 tysięcy. Ile będzie na placu? Trudno powiedzieć. Liczymy na bardzo dużo gości.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"