" Książki są niesprzedawalne i w żaden sposób nie przystają do zaawansowanego kapitalizmu" - to opinia Katarzyny Tubylewicz. Czy słuszna? Podyskutujemy w programie.
Jak promować książkę, która ciągle w Polsce postrzegana jest jako ANTYTOWAR. Czy to tylko polski problem?
i być w jakiś sposób atrakcyjna dla konsumenta i odbiorcy. Wywiad z pisarką w piśmie kobiecym? Wolne żarty! Cała Polska żyje serialami i interesują nas tylko serialowi odtwórcy głównych ról. Chociaż jedna, mała recenzja nowości wydawniczych w gazecie codziennej? Nie ma mowy, sprzedaż nam od tego gwałtownie spadnie! Program telewizyjny o literaturze w prime time? Zapomnij! Ludzie powyrzucają swoje ukochane telewizory przez okna! Więcej księgarń? Więcej bibliotek? Proszę sobie nie żartować, przecież książki stanowią w Polsce ANTYTOWAR. Książki są niesprzedawalne i w żaden sposób nie przystają do zaawansowanego kapitalizmu… A my Polacy kochamy nasz mały kapitalizm.
Tak pisze w swoim artykule Katarzyna Tubylewicz, kulturoznawczyni, pisarka, publicystka, tłumaczka literatury szwedzkiej . Jej artykuł już wywołał dyskusję wśród ludzi zajmujących się literatura i wśród czytelników. My w Kole Kultury chcemy się w tę dyskusję włączyć. W studiu goście: Anna Marchewka, literaturoznawczyni i krytyczka z UJ, Beata Rudzińska, wydawca i pisarka, a przy telefonie autorka artykułu Katarzyna Tubylewcz.
W drugiej części Koła Kultury recenzja prof. Marty Wyki:
Nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazał się trzeci tom Dziennika Jana Józefa Szczepańskiego. Ta część obejmuje lata 1964 i 1972, liczy prawie 800 stron i jest drobiazgowym zapisem życia prywatnego i zawodowego powieściopisarza, publicysty, reportażysty. Znajdujemy tu codzienne zapiski dotyczące twórczości i pracy, spotkań, życia intelektualnego i kulturalnego, lektur, premier teatralnych, podróży, ale też obrazki zżycia rodzinnego i pobytów w Kasince, gdzie Szczepański miał letni dom.
"Trzeba mieć specjalne usposobienie, żeby pisać tak jak Jan Józef Szczepański. To był człowiek żelaznej, wewnętrznej konsekwencji, który skądkolwiek by nie wracał i cokolwiek by nie robił, to siadał za biurkiem i pisał dziennik zostawiając ślad egzystencji swojej i rodziny." Prof. Marta Wyka.
W programie również zapowiedzi:
Nocnych Delikatesów, w którym w sobotę 15 lutego słuchać będziemy fragmentów " Szczęśliwej ziemi" Łukasza Orbitowskiego w doskonałej interpretacji Juliusza Chrząstowskiego.
Z radiowej biblioteki, w której od poniedziałku 17 lutego przez dwa tygodnie proponujemy wybrane teksty z najnowszej książki Andrzeja Stasiuka "Nie ma ekspresów przy żółtych drogach" w znakomitej interpretacji Jerzego Treli.