Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dziś umarł Prokofiew" Teatru Mumerus

Trudne losy wybitnych rosyjskich kompozytorów

Posłuchaj wypowiedzi

Punktem wyjścia dramatu Moniki Milewskiej „Dziś umarł Prokofiew” w reżyserii Wiesława Hołdysa jest prawie równoczesna śmierć Józefa Stalina i Siergiusza Prokofiewa. Cały świat opłakuje Ojca Narodów; w prasie ukazują się kilkusetstronicowe nekrologi, w przycmentarnych kwiaciarniach brakuje kwiatów dla zwykłych obywateli.

Hołd Prokofiewowi oddaje jedynie niewielka grupa muzyków, w tym główny bohater dramatu – Dymitr Szostakowicz, który – wspominając zmarłego Mistrza – snuje historię własnego życia w Kraju Rad. Premiera spektaklu Teatru MUmerus - 20.07. o godz. 19.30 na dziedzińcu Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Reportaż przygotowała Ewa Szkurłat

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"