Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Złapany w piątek w Tatrach pies nie był jedynym? Po polskiej stronie ma być jeszcze jeden

Po Tatrach Wysokich wędrował bezpański pies, który według obliczeń portalu hnonline.sk, przeszedł co najmniej 140 kilometrów. W piątek został ujęty przez obrońców praw zwierząt. Najprawdopodobniej w górach, po polskiej stronie, jest jeszcze jeden pies.

Złapany w piątek w Tatrach pies nie był jedynym? Po polskiej stronie ma być jeszcze jeden
Na zdjęciu pies złapany w piątek

140 kilometrów przemierzonych w górach - portal hnonline.sk opisał perypetie psiego turysty. Dziennikarze zsumowali odcinki między miejscami, gdzie widziano zwierzę. Pierwsza informacja o tym, że po słowackiej stronie Tatr wędruje pies bez opiekuna, pojawiła się 30 czerwca.

Zwierzę w kolejnych dniach było widziane na Krywaniu, przy Schronisku pod Rysami, nad Popradzkim Stawem i Szczyrbskim Jeziorem oraz w innych charakterystycznych miejscach Tatr. Pies nocami schodził w doliny, a następnego dnia wracał na wyższe szlaki turystyczne.

Koniec niezwykłej wędrówki. Pies z Tatr został odłowiony

Filip Drożdż

Mógł on na terenie parku narodowego stanowić zagrożenie dla dzikich zwierząt i turystów, dlatego próbowali go schwytać członkowie obywatelskiego stowarzyszenia „Droga do domu”. Według nich zwierzę przywędrowało z Polski. Podchodziło do turystów, po czym uciekało. Nie chciało zakończyć swojej górskiej wędrówki i z czasem traciło zaufanie do osób próbujących je schwytać.

W piątek wieczorem, po kilku dniach starań, udało się go złapać do klatki-pułapki. Według ratowników ten górski włóczęga okazał się nieśmiałym psem, który szuka bliskości człowieka. Dostał imię Bernard na cześć patrona alpinistów, turystów, narciarzy i ratowników górskich.

Ratownicy przypuszczają, że Bernard przed przybyciem na słowacką stronę gór wędrował już od kilku tygodni po polskiej stronie Tatr. Na kilku wcześniejszych zdjęciach został sfotografowany z jeszcze jednym, identycznym psem – najprawdopodobniej bratem. Ten drugi pies nadal jest na wolności w Tatrach. Ostatnio był widziany w rejonie Doliny Kościeliskiej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany