Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec niezwykłej wędrówki. Pies z Tatr został odłowiony

Słowackim służbom udało się odłowić psa, który od ponad miesiąca wędrował po całych Tatrach – poinformowało schronisko „Cesta za domovom”. Zwierzę jest już bezpieczne i przebywa pod opieką pracowników placówki.

Jak przekazali pracownicy schroniska, po wielu tygodniach tułaczki pies wreszcie może odpocząć na miękkim posłaniu. Biały pies pasterski pokonał w tym czasie kilkadziesiąt kilometrów. Turyści widywali go między innymi w rejonie Rysów, Krywania i... Doliny Kościeliskiej. Początkowo próby odłowienia prowadziły polskie służby, później pies przeszedł na słowacką stronę Tatr.

Słowackie schronisko zapowiada, że w najbliższych dniach przedstawi więcej informacji o psie i jego niezwykłej wędrówce.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"