Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Warszawa" nie dopisała w czasie ferii na Podhalu. Turyści wybrali Słowację lub Alpy

Zdaniem wielu w tym roku nie dopisała popularna "Warszawa", jeśli chodzi o feryjnych gości pod Tatrami. Szczególnie pierwszy tydzień mazowieckiego turnusu był wyjątkowo kiepski. Górale zachodzą teraz w głowę, co się stało z tak oczekiwanymi turystami. Tymczasem jak się okazuje, spora część z nieobecnych w Zakopanem turystów z Warszawy, w tym roku wybrała albo Słowację, albo... Alpy.

"Warszawa" nie dopisała w czasie ferii na Podhalu. Turyści wybrali Słowację lub Alpy
Fot. Przemysław Bolechowski, archiwum RK

Posłuchaj materiału

Emilia Glista z biura pośrednictwa wynajmu kwater tłumaczy, że w styczniu we Włoszech ceny były porównywalne do tych zakopiańskich, jeśli chodzi o ofertę dla narciarzy:

Włoskie Alpy to region, który w tym roku nam odciągnął klientów. W styczniu, gdy mamy warszawskie ferie, tam nie ma szczytu sezonu. Jeśli ktoś rezerwuje z wyprzedzeniem, może to zrobić w atrakcyjnych cenach. Okazuje się, że turyści uciekają też na południową stronę Tatr. Nie mamy porównywalnej infrastruktury narciarskiej z regionami słowackimi.

Jeśli chodzi o samo Podhale, tutaj z kolei z Zakopanem wygrała Białka Tatrzańska, posiadające znacznie więcej tras narciarskich i kolei krzesełkowych. Doszło do tego, że za pokój o podobnym standardzie więcej trzeba było zapłacić w styczniu właśnie w Białce niż w stolicy Tatr.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Doskonale wiemy, że ci goście, którzy jeżdżą w Alpy, to nie są ci goście, dla których my jesteśmy idealnym rozwiązaniem. Jesteśmy dużo lepszym partnerem wakacyjnym i feryjnym niż hotele włoskie. Nasze ultranowoczesne hotele nie są do porównania z włoskim średnim standardem i do tego są bliżej. Natomiast narciarsko, te osoby, które jeżdżą, to niestety znajdą dużo atrakcyjniejsze stoki w Europie Zachodniej i z tym polemizować nie możemy

- mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Jak się okazuje, same Krupówki to jednak za mało.

Branża turystyczna na Podhalu teraz liczy na to, że ta część ferii, w których wolne będą mieć dzieci ze Śląska, okaże się lepsza niż ostatnich kilka tygodni. Szczególnie że luty w Alpach to już pełnia sezonu zimowego i na promocyjne ceny raczej nie ma co liczyć. W grze pozostaje Słowacja.

Powiązane

  • Pierwszy tydzień ferii zimowych i rozczarowanie branży turystycznej pod Tatrami

  • Niecodzienna atrakcja turystyczna pod Tatrami

  • W Zakopanem oficjalna prezentacja kandydata na burmistrza miasta

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany