Turnus popularnej "Warszawy" w Zakopanem zawsze przynosił sporą liczbę gości. Tym razem stało się jednak inaczej i spora ilość miejsc noclegowych stała pusta - i co naturalne wzbudziło to spore zaniepokojenie. Zimowa aura i bardzo dobre warunki narciarskie powinny przyciągnąć rzesze gości, tymczasem Zakopane wyglądało jak poza sezonem zimowym. Eksperci jednak uspokajają, że to chwilowa tendencja i nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej tłumaczy, że atutem Zakopanego jest to, że ma ofertę na każdą kieszeń i większość turystów bez względu na zasobność portfela znajdzie dla siebie odpowiednią ofertę.
Posłuchaj wypowiedzi
W Zakopanem z jednej strony rozdrobnienie rynku, z drugiej strony możliwości architektoniczne oraz wielkość tego rynku powoduje, że jesteśmy w stanie przyjąć i tego, który jest bardziej oszczędny i tego prestiżowego.
Na razie jednak nie zanosi się na to, aby kolejny turnus ferii miał przynieść radykalną poprawę dla Zakopanego i okolicznych miejscowości. Praktycznie wszystkie obiekty hotelowe, pensjonaty i kwatery prywatne dysponują sporą liczbą wolnych miejsc, a nowych rezerwacji brak. Być może to efekt trudnej sytuacji gospodarczej i dużej inflacji, która spowodowała, że części osób po prostu nie stać na wyjazd w okresie ferii zimowych nawet do rodzimych kurortów narciarskich.