Turyści znowu wjechali na zakopiańskie Krupówki. Tym razem byli to turyści z Egiptu i Dubaju. Jechali autem na słowackich numerach rejestracyjnych. Jak pisze Tygodnik Podhalański zatrzymani przez policję tłumaczyli, że... znaki drogowe są słabo widoczne. Dostali mandat w wysokości tysiąca pięciuset złotych.
To nie pierwsza taka sytuacja w ostatnich dniach. Tydzień temu zatrzymany został kierowca z Kuwejtu, który również wjechał na Krupówki. Jak się okazało nie miał ani ubezpieczenia, ani uprawnień do kierowania autem. W jego przypadku mandat wyniósł pięć tysięcy złotych.