Mimo kłopotów takich jak wciąż niezadowalający dojazd do Zakopanego czy wieczne tłumy na Krupówkach - ten sezon opiewa w turystyczne sukcesy. Najstarsi górale nie pamiętają takich tłumów pod Tatrami. Wrzesień zapowiada się równie nieźle.
Dużym czynnikiem, który wpłynął na sporą ilość turystów była znakomita pogoda. Jak wyliczył reporter Radia Kraków, w tym roku w Zakopanem było zaledwie kilka deszczowych dni. "To były najlepsze wakacje od kilkunastu lat pod względem frekwencji gości i pogody. Z pogodą bywa tu różnie. To na pewno zachęciło turystów do przyjazdu. Hotelarze z pewnością nie mają powodów do narzekań" - mówi Marzena Kozłowska z hotelu Mercury Kasprowy.
A jak dodaje Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, "nie tylko hotelarze są zadowoleni, ale i właściciele pensjonatów czy po prostu wynajmujący pokoje gościnne. Na pewno wpływ miały też niektóre wydarzenia na świecie. Polacy zrezygnowali z wojaży zagranicznych ze względów bezpieczeństwa".
W nadchodzący weekend pod Tatrami może być wyjątkowo tłoczno - to ostatnie dni wakacji.
Z
Tłumy na Krupówkach - wakacyjny chleb powszedni. Fot. Przemysław Bolechowski
(Przemysław Bolechowski/ew)