Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ratownicy GOPR wyruszają do Turcji. W jaskini utknął Amerykanin

Czterech ratowników Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego specjalizujących się w ratownictwie jaskiniowym wyrusza w środę do Turcji w góry Taurus. W tamtejszej jaskini na głębokości ok. 1000 m utknął 40-letni amerykański speleolog. Nasi ratownicy dołączą do międzynarodowej akcji ratowniczej.

Ratownicy GOPR wyruszają do Turcji. W jaskini utknął Amerykanin
Autorstwa Bangin - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2868180

Ratownicy GOPR z grupy Beskidzkiej, Jurajskiej oraz Krynickiej, wśród których jest także ratownik medyczny, dołączą do międzynarodowej akcji ratowniczej w Turcji. Na miejscu, oprócz ratowników tureckich, są także Bułgarzy i Węgrzy. Mają tam także dotrzeć ratownicy jaskiniowi z Włoch i Słowenii. Akcję zorganizowano na wniosek European Speleological Federation.

"Są to ratownicy GOPR specjalizujący się w ratownictwie jaskiniowym, w większości instruktorzy ratownictwa. Wiemy, że na głębokości ok. 1000 m w jaskini Morca utknął na wskutek nagłego zarochorowania czterdziestoletni speleolog ze Stanów Zjednoczonych. Według relacji poszkodowany krwawi z przewodu pokarmowego i nie jest w stanie samodzielnie wyjść na zewnątrz. W pierwszej turze wyrusza czterech ratowników, którzy rozeznają się na miejscu, jaka jest sytuacja i w zależności od ich informacji zdecydujemy, czy pojadą z Polski kolejni ratownicy jaskiniowi. Gotowość do działań zgłosiło 19 ratowników GOPR" – powiedział PAP ratownik GOPR Paweł Konieczny.

Jeżeli uda się zorganizować transport, to wyprawa wyruszy jeszcze w środę. Akcje ratownicze w jaskiniach są szczególnie trudne i wymagają specjalnych umiejętności i specjalistycznego sprzętu. Jak wyjaśnił ratownik GOPR, trudności, jakie mogą napotkać na miejscu ratownicy, jest kilka.

"Trudnością jest samo środowisko jaskini, jej głębokość, niskie temperatury i duża wilgotność. Amerykański speleolog jest bardzo głęboko, czyli ok. 1000 m, a żeby do niego dotrzeć, potrzeba pokonać kilka tak zwanych studni jaskiniowych oraz przejść przez tak zwane meandry, czyli kręte i wąskie przejścia. Nawet nie wiemy, czy w tych meandrach zmieszczą się nosze jaskiniowe, więc zapowiada się, że może być to wielodniowa akcja" – wyjaśnił Konieczny.

Według relacji poszkodowany Amerykanin oczekuje na ratunek co najmniej kilkadziesiąt godzin. O zdarzeniu poinformował ratowników jego towarzysz, który powrócił na powierzchnię. W jaskini nie ma żadnej łączności, więc o problemach może poinformować tylko osoba, która zdoła wyjść lub kiedy zostanie przekroczona tak zwana godzina alarmowa, do której eksploratorzy powinni samodzielnie wyjść na zewnątrz.

Powiązane

  • Nieodpowiedzialni turyści na wakacjach w Tatrach

  • Turyści mogą znowu zwiedzać Jaskinię Mroźną. TPN przypomina, jak się przygotować

  • 385 turystów potrzebowało pomocy TOPR podczas wakacji. Pięć osób zginęło

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany