Ratownicy TOPR w słoneczne, upalnie dni praktycznie codziennie muszą udzielać pomocy osobom, które na skutek odwodnienia i wyczerpania organizmu nie są w stanie samodzielnie wrócić z gór. Część z nich zapomniała o odpowiednim nawodnieniu, inni z kolei przecenili swoje siły. Łukasz Błoński kierujący Oddziałem Wewnętrznym zakopiańskiego szpitala przyznaje, że turyści z takimi objawami trafiają bardzo często na tutejszy Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Mówi Łukasz Błoński
Musimy brać pod uwagę własną kondycję i wydolność organizmu. Część osób przyjeżdżających do Zakopanego przez cały rok siedzi za biurkiem, nic nie robi, a potem próbuje w pierwszym dniu pobytu wejść na Giewont, co jest nierozsądne i nieodpowiedzialne. Przez całe wakacje codziennie mamy pacjentów, którzy z przyczyny albo z odwodnienia, albo osłabienia muszą być leczeni na SOR. Część z tych pacjentów musi być potem niestety przez kilka dni być leczona na oddziałach szpitalnych.
Ratownicy TOPR i lekarze apelują, aby wędrówki po Tatrach rozpoczynać od łatwiejszych tras i w ten sposób pozwolić organizmowi na zaaklimatyzowanie się w nowych warunkach i okolicznościach. Ale najlepiej o kondycję fizyczną dbać przez cały rok - wtedy wyjście na trudniejszą trasę w górach nie jest wielkim problemem. Jeśli natomiast chorujemy przewlekle, przed wyjazdem w góry warto skonsultować się ze swoim lekarzem specjalistą.