Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pożar przed Morskim Okiem. Strażacy dotarli na miejsce śmigłowcem TOPR

W rejonie Włosienicy przed Morskim Okiem we wtorek wybuchł pożar w trudno dostępnym terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Strażacy na miejsce dotarli na pokładzie śmigłowca TOPR.

Pożar przed Morskim Okiem. Strażacy dotarli na miejsce śmigłowcem TOPR
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Ratownicy TOPR najpierw dostrzegli zadymienie i powiadomili zakopiańską straż pożarną. Na miejsce śmigłowcem ratowniczym TOPR poleciało dwóch strażaków, a drogą prowadzącą do Morskiego Oka dojechały w ten rejon dwa samochody ratowniczo-gaśnicze

– relacjonował PAP brygadier Krzysztof Leja, rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej.

Jak wyjaśnił, do samego zarzewia ognia nie można było dotrzeć drogą lądową, dlatego strażacy zostali opuszczeni ze śmigłowca w rejonie zadymienia.

Strażacy podejrzewają, że przyczyną pożaru mogło być uderzenie pioruna.

- Zapalił się niewielki obszar. Pali się ściółka leśna i wnętrze jednego drzewa. Przyczyna pożaru nie jest znana, ale jest to miejsce odległe od szlaku i trudno dostępne. W ostatniej dobie występowały tam wyładowania atmosferyczne, dlatego niewykluczone, że pożar mógł powstać w wyniku uderzenia pioruna – powiedział Leja.

Strażak podkreślił, że zadymienie w rejonie Włosienicy tuż przy granicy ze Słowacją, zostało zauważone bardzo szybko przez ratowników TOPR, dzięki czemu pożar nie zdążył się rozprzestrzenić.

- Na takich wysokościach w polskiej części Tatr wcześniej nie dochodziło do tego typu pożarów. Mamy tutaj wilgotne tereny leśne, ale gdyby ogień nie został szybko zauważony, mógłby się rozprzestrzenić. Szybka reakcja TOPR pozwoliła na sprawne podjęcie działań – zaznaczył rzecznik.

W słowackiej części Tatr pożary ściółki leśnej zdarzały się już wielokrotnie. Południowe stoki Tatr są bardziej nasłonecznione i narażone na przesuszanie. Do ostatniego pożaru doszło przed kilkoma dniami w rejonie Popradzkiego Stawu, gdzie ogień objął około 1,2 hektara lasu. W akcji gaśniczej wykorzystywano wówczas m.in. śmigłowiec Black Hawk

Fot. PAP/Grzegorz Momot

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"