Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się na peryferiach Zakopanego

Ostatnie tygodnie przyniosły duże opady śniegu. W Tatrach miejscami pokrywa śnieżna osiąga dwa metry. Część tatrzańskich zwierząt, które nie przesypiają okresu zimy, schodzi niżej w poszukiwaniu pożywienia. Przyrodnicy apelują do ludzi, aby nie dokarmiali zwierząt resztkami ze stołu.

Dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się na peryferiach Zakopanego
fot. Przemysław Bolechowski

- Cały czas apelujemy, żeby nie dokarmiać zwierząt koło domów. Wydaje się nam, że pomagamy a robimy krzywdę. Śniegi nie są tak duże, żeby zwierzęta sobie nie poradziły - mówi Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Przedstawiciel TPN tłumaczy, że zazwyczaj nie doceniamy możliwości przetrwania zwierząt w trudnych zimowych warunkach. Najlepiej nie ingerować w dziką przyrodę. "My nadinterpretujemy trudną sytuację. Gdyby zwierzęta sobie nie radziły, to byśmy ich dzisiaj nie mieli. One sobie poradzą. W parku narodowym pamiętajmy, że przyroda tym steruje. Naturalne przyczyny upadków są czasami mile widziane" - dodaje Zięba.

Przyrodnicy tłumaczą, że to właśnie sama przyroda decyduje o tym, które ze zwierząt przeżyją, i naturalnie eliminuje najsłabsze osobniki. Inne tatrzańskie zwierzęta, jak niedźwiedzie i świstaki, cały czas śpią w swoich gawrach i norach. Z kolei kozice bez względu na warunki pogodowe praktycznie nie schodzą poniżej strefy wysokogórskiej, które są ich naturalnym środowiskiem.

(Przemysław Bolechowski/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec