26 września we Francji po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Dorota Tlałka-Mogore, wybitna narciarka alpejska i olimpijka z Sarajewa i Calgary. Miała 62 lata. Jej zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata w slalomie w Madonna di Campiglio w grudniu 1984 roku pozostaje do dziś jedynym polskim triumfem w tych najbardziej prestiżowych zawodach narciarskich.
Zakopiańskie korzenie i sportowe dziedzictwo
Dorota Tlałka-Mogore urodziła się 27 kwietnia 1963 roku w Zakopanem, w sportowej rodzinie. Ojciec – Jan Tlałka – był rekordzistą Polski w łyżwiarstwie szybkim i trzynastokrotnym mistrzem kraju, a matka – Władysława – uprawiała biegi narciarskie. Od najmłodszych lat Dorota i jej siostra bliźniaczka Małgorzata dorastały w rytmie treningów, startów i sportowej dyscypliny.
Początki kariery Doroty związane były z klubem WKS Legia Zakopane. W latach 80. wraz z siostrą wprowadziły polskie narciarstwo alpejskie do światowej czołówki. Obie były wielokrotnymi medalistkami mistrzostw Polski, uczestniczkami mistrzostw świata i dwóch igrzysk olimpijskich – w Sarajewie (1984) i Calgary (1988). W tych drugich Dorota, startując już w barwach Francji, zajęła ósme miejsce w slalomie.
Wygrywałyśmy, bo byłyśmy dwie”
Wspominając wspólne lata na stokach, siostra Małgorzata Tlałka-Długosz mówiła Grzegorzowi Bernasikowi (Radio Kraków):
„Od dzieciństwa byłyśmy zawsze dwie. Nie tylko dwie startowałyśmy – byłyśmy razem na obozach, wyjazdach, treningach. Mogłyśmy się wspierać i pomagać sobie w sposób wyjątkowy, nawet jak na rodzeństwo. Nasze życie to była kopia jednej osoby w drugiej – ta sama szkoła, ci sami nauczyciele, trenerzy. Dorota była bardziej otwarta, gotowa do współpracy i dyskusji. Ja – bardziej uparta. Takie różnice nas dopełniały.”
Posłuchaj audycji
Życie między Tatrami a Alpami
Od wielu lat Dorota mieszkała we Francji, gdzie przez cztery dekady pracowała jako instruktorka w szkole narciarskiej w Méribel. Podczas uroczystości pogrzebowej jej siostra odczytała list od francuskich przyjaciół i współpracowników:
„Jak podziękować ci za życzliwość, hojność, miłość, dobry humor, piosenki, optymizm i apetyt na życie? Jak wyrazić wdzięczność? Jedyny sposób to na zawsze zachować cię w naszej pamięci i naszych sercach.”
Córki Doroty napisały w pożegnalnym liście:
„Twoja odwaga, kreatywność, śmiałość, pasja do sportu i tysiące innych pięknych cech – wszystko to będzie trwało w nas na zawsze. Pustka, którą po sobie zostawiasz, jest nie do wypełnienia, ale wiemy, że będziesz nad nami czuwać.”
Sportowe sukcesy i pamięć
Dorota Tlałka-Mogore pięciokrotnie stawała na podium zawodów Pucharu Świata w latach 1983–1986. W mistrzostwach świata była m.in. czwarta w Schladming (1982), szósta w Bormio (1985) i ósma w Crans Montana (1987). W 2019 roku została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi.