Mieszkańcy Zakopanego apelują do władz miasta o uruchomienie linii komunikacji miejskiej do szpitala. Jak się bowiem okazuje, pacjenci nie mają możliwości dojazdu do lecznicy komunikacją zbiorową.
Nie kursują tutaj ani miejskie autobusy, ani prywatni przewoźnicy. Chorym pozostaje transport własnym samochodem, albo grzecznościowa podwózka kogoś z rodziny, albo sąsiadów. Jak podkreślają, linia autobusowa z przystankiem przy szpitalu jest niezbędna.
Posłuchaj co mówią pacjenci
Władze Zakopanego zapewniają, że w planach jest uruchomienie linii miejskiej komunikacji z przystankiem przy szpitalu. Wcześniej trzeba jednak rozwiązać m.in. kwestię wytyczenia placu przy lecznicy, gdzie mogłyby zawracać autobusy, gdyż placówka nie jest położona przy przelotowej drodze.
Leszek Dorula burmistrz miasta informuje również, że w przyszłości w ramach modernizacji dróg, utworzony ma być nowy zjazd do szpitala, co znacznie ułatwi zorganizowanie komunikacji w tej części Zakopanego.
Posłuchaj co mówi Leszek Dorula
Uruchomienia linii autobusowej chcą także radni Zakopanego. Radny Jacek Kalata podkreśla, że jest to wpisane w planie rozwoju komunikacji miejskiej. Jego zdaniem jest szansa, że w przyszłym roku będzie już można do szpitala dojechać komunikacją miejską.
Posłuchaj co mówi Jacek Kalata
Na razie jednak pacjenci, którzy nie mają własnego samochodu, muszą liczyć na życzliwość i pomoc albo sąsiadów, albo rodziny. Dla wielu starszych osób dojście pieszo z dworca autobusowego do szpitala to nie lada wyzwanie. Szczególnie zimą, gdy chodniki mimo wysiłków miejskich służb komunalnych pokryte są warstwą śniegu lub lodu.