Kolejna akcja ratunkowa w Tatrach. Tym razem zgłoszenie do centrali pogotowia górskiego nadeszło z północnej ściany Giewontu. Okazało się, że dwóch turystów zgubiło plecak. Gdy zobaczyli go w dole zaczęli schodzić północną ścianą Giewontu. Bardzo szybko zorientowali się, że są w pułapce i sami nie będą w stanie wejść z powrotem w bezpieczne miejsce.
Zgłoszenie do centrali TOPR wpłynęło po godzinie 20.00, kiedy zapadał zmrok. Telefonicznie zawiadomiono ratowników o tym, że w północnej, w wielu miejscach pionowej ścianie Giewontu widocznej z Zakopanego, utknęło dwóch turystów. Z relacji zgłaszającego wynika, że mężczyznom spadł plecak - gdy zobaczyli go w dole postanowili po niego zejść. Turyści bardzo szybko znaleźli się w miejscu z którego nie byli w stanie ani zejść ani też wrócić na szczyt. Na szczęście udało się jeszcze przed zmrokiem śmigłowcem przetransportować w rejon Giewontu ratowników TOPR. Trwa akcja ściągania pechowców w bezpieczne miejsce.
Rejon północnej ściany Giewontu jest trudny techniczne. Bardzo często niestety zdarzały się tu sytuacje w których turyści próbowali zejść w stronę widocznego w dole Zakopanego. Prawie zawsze kończyło się to tragicznie.
To już kolejna w ostatnich dniach akcja ratowników TOPR. W piątek interweniowali pięć razy, w sobotę także pięć. Pomagali między innymi kolegom-ratownikom z Horskiej Służby.
Przemysław Bolechowski/ar