Kilka tygodni temu słuchacze Radia Kraków pisali do naszej redakcji, że z komina w Łęgu unosi się dym. Uspokajamy: w elektrociepłowni przeprowadzane są testy nowej instalacji odsiarczania spalin. A dym, o który tak niepokoili się krakowianie, jest czysty, bo to po prostu... para wodna.
Przypominamy, że w krakowskim Łęgu stoi już trzeci komin. Ma 120 metrów i jest o połowę niższy od dwóch pozostałych. Jest ostatnim etapem instalacji odsiarczania spalin, której budowa rozpoczęła się w listopadzie 2013 roku. Elektrociepłowni zapewnia, że nowy komin nie oznacza, że więcej spalin będzie emitowanych do atmosfery. CZYTAJ
(Daniela Motak/ew)