Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Windy największym problemem w chrzanowskim szpitalu. "Skrzypią, zacinają się. Jest fatalnie"

Windy w chrzanowskim szpitalu to temat ciągłych dyskusji wśród pacjentów i osób ich odwiedzających. W budynku głównym są cztery najczęściej używane windy kursujące od poziomu -1 do 7 piętra, w tym dwie do dyspozycji personelu i przewozu medycznego oraz dwie dla reszty osób. Wiele z nich narzeka, że windy są stare, zacinające się, skrzypiące lub - co najgorsze - stające między piętrami. Sprawdziliśmy, jak działają.

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

Część pytanych przez nas osób w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie nie ma zastrzeżeń co do działania wind. Rozumieją, że chodzą one 24 godziny na dobę nieprzerwanie od kilkunastu lat, więc są powolne i trzeszczące. Inni mają wręcz traumatyczne przeżycia związane z jazdą w górę lub w dół. Kierunek - jak się okazuje - też nie jest oczywisty.

- Mogliby coś z tymi windami zrobić. Głównie, żeby były bardziej mobilne. Dzisiaj się zacięłam. Winda stanęła między piętrami i woziła nas tam i z powrotem. Jak je oceniam w skali od 1 do 10? 2. Skrzypią, drzwi się powoli zamykają, czasami się zacina, co powoduje strach. Jest fatalna - mówią użytkownicy wind.

Wioletta Rudol, zastępca dyrektora ds. infrastruktury i logistyki, przyznaje, że awarie wind zdarzają się średnio raz na tydzień, dwa tygodnie.

- Widać, że są leciwe windy. Szarpią przy ruszaniu i zatrzymywaniu się. Są wolne, trzeba na nie poczekać. Trzeba długo czekać na samym parterze. To najgorsze. Tworzą się kolejki. Pojemność wind też nie jest bez znaczenia. Przed chwilą tego doświadczyłem. Pani z personelu nam powiedziała, że nie wejdziemy wszyscy do jednej windy, bo zostanie przekroczona nośność windy. Niektórzy musieli czekać. Właśnie jechaliśmy windą. Myśleliśmy, że się zepsuła. Zatrzymała się na trzecim piętrze i zjechała na -1. Znowu nacisnęliśmy guziczek i dopiero dotarliśmy na swoje piętro - mówią odwiedzający Szpital Powiatowy w Chrzanowie.

Zastępca dyrektora ds. infrastruktury i logistyki tłumaczy, że nie jest tak, iż cztery windy stają na raz.

- Jedna jest najbardziej zużyta, wyeksploatowana. Z nią mamy największy problem. Tę windę będziemy wymieniać. Jest jeszcze druga winda dla pacjentów, z której mogą korzystać. W razie potrzeby można przeznaczyć jeszcze dla odwiedzających jedną z dwóch wind przewidzianych dla transportu pacjentów - podkreśla Wioletta Rudol

- Męża mam na kardiologii. Wczoraj sama wsiadłam do tej windy i ona w ogóle nie ruszyła. Mówię, że jak tu ugrzęznę... Nacisnęłam jeszcze raz przycisk "0" i drzwi się otwarły. Wysiadłam i przesiadłam się do tej windy. Teraz nią jeżdżę - mówi jedna z odwiedzających.

Wioletta Rudol zaznacza, że pracownicy szpitala w pierwszej kolejności starają się zapobiec i naprawić taką windę, ale jak nie są w stanie, wzywany jest serwis.

- Serwis ma dwie godziny, żeby podjąć działania i naprawić windę - mówi.

Odwiedzający Szpital Powiatowy zasugerowali nawet zamontowanie ławeczek, skoro tyle się czeka na windę.

- Rozważymy taką możliwość - skomentowała zastępczyni dyrektora ds. infrastruktury i logistyki, Wioletta Rudol.

W sumie w szpitalu jest 7 wind na różne oddziały i kilka wewnętrznych. Jak podaje kierownictwo szpitala, koszt jednej nowej windy to 400 tysięcy złotych brutto. Jedna z najczęściej zawodzących wind ma być wymieniona jeszcze w tym roku.

Fot. Natalia Feluś

Powiązane

  • Będzie więcej dializ w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie. Nowa stacja otwarta

    Natalia Feluś

  • Działa już pierwsza tężnia solankowa w Chrzanowie

    Natalia Feluś

  • Gdzie w Chrzanowie jadano? Muzeum zaprasza na niezwykłą wystawę

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies