Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Naprawa uszkodzonego wiaduktu w Kleczy Dolnej kosztowała miliony. Czy zapłaci kierowca?

Dwa miliony złotych - tyle kosztowała naprawa wiaduktu w Kleczy Dolnej, niedaleko Wadowic - informują Polskie Linie Kolejowe. Dwa tygodnie temu kierowca ciężarówki nie zmieścił się pod wiaduktem i poważnie uszkodził konstrukcję. Konieczne było jego zamknięcie i wstrzymanie ruchu pociągów na tydzień.

Naprawa uszkodzonego wiaduktu w Kleczy Dolnej kosztowała miliony. Czy zapłaci kierowca?
Wiadukt kolejowy w Kleczy Dolnej, fot. Natalia Feluś

Posłuchaj co mówi Dorota Szalacha z PLK

- Koszty obejmuje nie tylko naprawa, ale też straty z tytułu zamknięcia części trasy. Odwołano prawie 200 pociągów. Dodatkowe koszty ponieśli również przewoźnicy kolejowi, którzy musieli zorganizować zastępczą komunikację autobusową za niemal 200 odwołanych pociągów. Najbardziej skutki odczuli jednak pasażerowie. Przez kilka dni musieli korzystać z komunikacji zastępczej, mierzyć się z wydłużonym czasem podróży, przesiadkami oraz zmianami w rozkładzie jazdy - mówi Radiu Kraków Dorota Szalacha z PLK.

Co naprawiono? Wielotonową konstrukcję podniesiono i osadzono ponownie we właściwym położeniu. Prace objęły także montaż wyposażenia obiektu oraz odtworzenie toru i wyregulowanie sieci trakcyjnej.

Naprawiono wiadukt w Kleczy Dolnej. Pociągi znów kursują na trasie Wadowice–Barwałd

Radio Kraków

Jak dodaje Szalacha, Polskie Linie Kolejowe będą dochodzić praw u ubezpieczyciela kierowcy ciężarówki. Sprawą zajmuje się też prokuratura. Kierowca może odpowiadać za spowodowanie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Uszkodzony wiadukt w Kleczy Dolnej. Pociągi mają wrócić w połowie przyszłego tygodnia

Ola Sobczak

Wiadukt w Kleczy Dolnej jest regularnie uszkadzany przez kierowców ciężarówek ignorujących ograniczenie wysokości. Przed obiektem ustawiono dodatkowe znaki i specjalne bramownice ostrzegawcze, jednak mimo tego pojazdy nadal próbują przejeżdżać pod zbyt niską konstrukcją.

To prawdopodobnie najczęściej uszkadzany wiadukt w Polsce. Dlaczego znów doszło tu do wypadku?

Marcin Koczyba

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec