Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Trzebini rozpoczęły się prace zabezpieczające przed kolejnymi zapadliskami

Rozpoczęły się prace uzdatniające grunt specjalną mieszankę na os. Gaj w Trzebini. Ma to ustabilizować teren i zapobiec powstawaniu kolejnych zapadlisk. Obszar, który jest objęty pierwszymi pracami, to niespełna 1 hektar. Proces zatłaczania mieszanki cementu i popiołów potrwa ok. 2,5 miesiąca. Teren ten jest oznakowany jako niebezpieczny, bo - jak przyznaje Barbara Sanocka, geolog - same prace mogą powodować powstanie kolejnych zapadlisk.

W Trzebini rozpoczęły się prace zabezpieczające przed kolejnymi zapadliskami
fot: Natalia Feluś

Posłuchaj co mówią geolog Barbara Sanocka i Jacek Majewski, kierownik robót

Firma uzdatniająca teren wtłacza mieszaninę cementu i popiołów przez sześć odwiertów. Tym samym wypełnione zostaną pustki oraz rozluźnienia gruntu w wyznaczonym obszarze. Ma to zapobiec zapadliskom terenu.

Równolegle – jak przekazał rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń Mariusz Tomalik – kontynuowane są prace wiertnicze. Docelowo projekt zakłada wykonanie 10 otworów w sąsiedztwie osiedla Gaj w pobliżu garaży i terenów leśnych (0,9 ha).

"Prace na terenie Trzebini są procesem. Zgodnie z umową pomiędzy SRK a wykonawcami, zawartą jeszcze w styczniu, powinny zakończyć się w połowie tego roku" - powiedział rzecznik SRK.

Posłuchaj co mówią: Maria Kaczmarska, dyrektorka firmy wykonującej prace i Barbara Sanocka, geolog

Do zapadlisk ziemi w Trzebini dochodzi od lat, nasiliły się one jednak w ubiegłym roku. O sytuacji stało się głośno w jesieni, kiedy na cmentarzu parafialnym dziura wchłonęła ok. 40 grobów. Teren nekropolii jest zamknięty, wstęp mają tam tylko osoby prowadzące prace zabezpieczające.

Problem powstawania zapadlisk ma związek z prowadzoną w tym rejonie przed laty płytką eksploatacją górniczą oraz podnoszącym się poziomem wód podziemnych. W ciągu miesiąca podnosi się on średnio o pół metra. W niektórych miejscach jest na głębokości 12 metrów pod powierzchnią.

Szkody pogórnicze są spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego "Siersza" działającą w tym mieście od połowy XIX wieku. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 metrów. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.

fot: Natalia Feluś

Powiązane

  • Drugie zapadlisko jednego dnia w Trzebini

    Natalia Feluś

  • Kolejne zapadlisko w Trzebini. Pod ziemią znalazł się budynek gospodarczy

    Bartłomiej Ziaja

  • Część ogródków działkowych przy ulicy Jana Pawła II w Trzebini została definitywnie zamknięta

    Bartłomiej Ziaja

  • Ziemia pochłania ogródki działkowe na osiedlu Gaj w Trzebini

    Natalia Feluś

  • Kolejne zapadlisko na terenie ogródków działkowych w Trzebini

  • Libiąż podzieli los Trzebini? Burmistrz apeluje o badania gruntu

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies