Niezwykłe odkrycie miłośników historii z Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. Odnaleźli oni szczątki sowieckiego bombowca, zestrzelonego przez jedną z niemieckich baterii przeciwlotniczych 19 stycznia 1945 roku, czyli kilka dni przed wyzwoleniem obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Elementy samolotu odkryto po spuszczeniu wody ze stawu rybnego, około dwóch kilometrów od byłego obozu KL Birkenau. Maszynę udało się zidentyfikować. To duży Ił 4.
Posłuchaj o odnalezieniu bombowca
- Jest rozrzucony po znacznym terenie. Są dwa duże elementy wiązarów skrzydeł. One mają po 5 metrów. Zachowało się trochę części wyposażenia kabiny z nosa samolotu, elementy jednego silnika. To duży, dwusilnikowy samolot. On robi wrażenie - mówi Artur Ciągała, wiceprezes Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau.
Szczątki samolotu wydobyto ze stawu pod nadzorem archeologów i konserwatora zabytków. 27 stycznia na wystawie w Brzeszczach - Borze będzie można je zobaczyć. Z mułu udało się wydobyć elementy skrzydeł a nawet wyposażenia kabiny pilota.
- Każde takie odkrycie jest niezwykle cenne. Legenda stała się faktem. Warto gonić za marzeniami, żeby cokolwiek uratować z przeszłości. Świadomość historyczna społeczeństwa jest coraz większa. Ludzie zgłaszają się do nas, nie wyrzucają tego. W Fundacji mamy kilka tysięcy przedmiotów z kompleksu Auschwitz, od guzika z pasiaka po baraki. Każdy taki przedmiot to niemy świadek historii - dodaje Ciągała.
Miłośnikom historii udało się dokładnie zidentyfikować maszynę. To sowiecki bombowiec Ił 4 zestrzelony 19 stycznia 1945 roku przez niemiecką baterię przeciwlotniczą stacjonującą w Przecieszynie.
(Marek Mędela/ko)