Po ostatnich opadach śniegu, na Babiej Górze w Beskidach obowiązuje lawinowa "jedynka". Wzrost zagrożenia to efekt opadów śniegu i silnie wiejącego wiatru. Niebezpiecznie jest w miejscach, w których zalegają stare płaty śniegu oraz w miejscach, gdzie śnieg leży na podłożu trawiastym.
W wyższych partiach Babiej Góry leży do 60 centymetrów śniegu. Przy schronisku na Markowych Szczawinach pokrywa śnieżna to zaledwie 20 centymetrów. Warunki turystyczne są trudne.
(Marek Mędela/ko)