Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Porażka niedzielnego referendum. Frekwencja - 7,8%

Frekwencja w referendum wyniosła 7,8 procent - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza. Ze względu na nieprzekroczenie wymaganego 50-procentowego progu frekwencyjnego referendum jest niewiążące. W referendum za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu opowiedziało się 78,75 procent głosujących.

Porażka niedzielnego referendum. Frekwencja - 7,8%
fot: ptj

posłuchaj briefingu PKW po referendum

Kraków: Referendum rozpoczęte - lokale czynne do 22.00, fot. PTJ
%gallery_45258%

Poniedziałek, 07.09.15

15.30 - Frekwencja w referendum wyniosła 7,8 procent - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza. Ze względu na nieprzekroczenie wymaganego 50-procentowego progu frekwencyjnego referendum jest niewiążące.

W referendum za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu opowiedziało się 78,75 procent głosujących.

14.10 - Oficjalne wyniki poznamy o godzinie 15.30.

14.00 - "Referendum to koło ratunkowe demokracji. Na stałe pływać w kole to nie jest frajda. Referendum nie jest do tego, żeby okładać nim politycznych przeciwników. Wyborcy na to nie idą" - mówił na antenie Radia Kraków dr Jarosław Flis, socjolog z UJ. PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ

11.23 - Państwowa Komisja Wyborcza czeka już czas na ostatnie protokoły z Komisji Okręgowych by oficjalnie poinformować o wyniku referendum. Z dotychczas podliczonych 33 okręgów wynika, że frekwencja we wczorajszym głosowaniu nie przekroczyła siedmiu i pół procent. Wiadomo już, że najniższa będzie w jednej z komisji na Śląsku. Tam frekwencja wyniosła... zero procent.

Ci jednak, którzy głosowali opowiadali się za zmianami. Za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych głosowało 80 procent uprawnionych. Za rozstrzyganiem wątpliwości prawa podatkowego na korzyść podatnika nieco ponad 94 procent. Za utrzymaniem finansowania partii z budżetu było 16 procent głosujących.

8.54 - "Ja byłem z rodziną, ale widziałem, że podpisy na liście były nieliczne. Tak było w całej Polsce. Ludzie uznali, że to nie jest ważne" - mówił w Porannej Rozmowie Radia Kraków prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela. Całość TUTAJ.

8.10 - Państwowa Komisja Wyborcza podała właśnie cząstkowe, niepełne dane dotyczące frekwencji w całym kraju. To dane z 32 na 51 okręgów wyborczych. Wynika z nich, że wczoraj zagłosowało niespełna siedem i pół procent uprawnionych.

7.20 - "Pytania były nieprzecyzyjne i nieostre. Chodzi też o kontekst. To był kontekst nocy po pierwszej turze wyborczej. Byłą zaskakująca decyzja Bronisława Komorowskiego obliczona na krótkotrwały efekt wyborczy a nie na zmianę w państwie. To zdecydowało. To nie kompromituje jednak całej idei referendum. Tu kontekst był sztuczny" - dodaje Mazur.

7.18 - "Dzisiejszy poranek to smutek. Mamy poczucie, że polska demokracja niespecjalnie funkcjonuje. Nie chodzi o to, że Polacy nie dorośli. Chodzi o sposób, w jaki do tego referendum doszło. Ludzie tę sztuczność wyczuli i odmówili w tym udziału" - mówił w Radiu Kraków politolog Krzysztof Mazur z Klubu Jagiellońskiego.

7.00 - Tak słabego zainteresowania głosowaniem jeszcze nie było. Oficjalne wyniki wczorajszego referendum poznamy dopiero wieczorem, ale już teraz wiadomo że nie będzie ono ważne. W Krakowie i w dziewięciu najbliższych powiatach głos oddało 123 tysiące osób na półtora miliona uprawnionych, czyli niewiele ponad 8 procent uprawnionych. Podobnie było w Tarnowie, nieco większa frekwencja była natomiast na Sądecczyźnie.

Za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w kręgu krakowskim było 77 procent głosujących, 80 procent chce zmiany finansowania partii politycznych, 95 procent opowiedziało się za rozstrzyganiem wątpliwości podatkowych na korzyść podatnika.

6.20 - Wszystko wskazuje na to, że frekwencja w referendum była bardzo niska. Gazeta Wyborcza sprawdziła 29 lokali wyborczych w Krakowie. Średnia frekwencja wyniosła w nich niewiele nieco ponad 9 procent. Na Sądecczyźnie, jak wynika z nieoficjalnych informacji reportera Radia Kraków, w niektórych komisjach frekwencja oscylowała wokół kilkunastu procent.

6.00 - W Tarnowie lokalne wyborcze świeciły pustkami. Niedzielne referendum nie cieszyło się zainteresowaniem mieszkańców. W sumie w Tarnowie, powiecie tarnowskim, dąbrowskim, brzeskim i bocheńskim swój głos oddało 7,59 procent uprawnionych do głosowania. "Obyło się też bez incydentów" - mówi Andrzej Cyz, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Tarnowie.

Żeby referendum było wiążące, w głosowaniu musiałoby wziąć udział ponad 50 procent uprawnionych do głosowania Polaków. Jak na razie po cząstkowych wynikach w regionach, wydaje się to bardzo mało prawdopodobne.

Niedziela, 06.09.15

22.30 - Wyniki powinny być ogłoszone w poniedziałek ok. godz. 18 - ogłosiła na konferencji prasowej Państwowa Komisja Wyborcza. Przed nami trochę pracy. Czekamy na protokoły, ze wszystkich komisji - poinformowała PKW.

22.03 - Na Sądecczyźnie - głosowanie przebiegało sprawnie. Nie odnotowano żadnych incydentów. Choć -  jak wynika z  nieoficjalnych informacji reporetra Radia Kraków  - były miejsca, gdzie  frekwencja oscylowała wokół kilkunastu procent.

22.02 - Tak niskiej frekwencji przy urnach do głosowania na Podhalu nie było od bardzo dawna -  niewiele osób zdecydowało się odwiedzić komisje wyborcze. Na Podhalu zazwyczaj  większość osób glosuje przed południem, po mszach świętych - tym razem właśnie w tym czasie lokalne wyborcze świeciły pustkami. Sami górale  nie przykładali specjalnej wagi do  głosowania i część z nich do ostatniej chwili wahała się, czy w ogóle zagłosować.

Górale głosujący na Podhalu wskazywali również na brak informacji  jeśli chodzi o pytania w referendum. Wiele osób nie wiedziało na czym tak naprawdę polegają Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, czy co kryje się w pytaniu o finansowanie partii politycznych. Być może  to sprawiło, że  frekwencja  była bardzo niska.

22.01 - Zarówno w Tarnowie jak i w powiatach:  tarnowskim, dąbrowskim i brzeskim nie odnotowano żadnych incydentów. I chociaż frekwencja wyborców jest jak na razie owiana tajemnicą, to w Tarnowie gołym okiem można było stwierdzić, że zainteresowanie referendum nie było zbyt duże. Lokale świeciły pustkami.

22.00 -  Właśnie zakończyło się głosowanie w ogólnokrajowym referendum. Ale wyniki poznamy dopiero po podliczeniu wszystkich głosów. Tak zadecydowała Państwowa Komisja Wyborcza. Podobnie będzie z informacją o frekwencji, która jest kluczowa jeśli chodzi o ważność referendum. Członkowie komisji nieoficjalnie mówili mi, że w lokalach wyborczych było w ciągu dnia raczej pusto . Żeby referendum było ważne  frekwencja musi przekroczyć 50%.

Oficjalne wyniki mają być znane w poniedziałek późnym popołudniem . Wcześniej, bo już przed południem, powinniśmy poznać wyniki z lokalnych komisji, także tych w Małopolsce...

19.30 - Referendum przebiega spokojnie - informuje Państwowa Komisja Wyborcza. Do godziny 19.30 doszło jedynie do 10 incydentów, które nie zakłóciły przebiegu głosowania.
    Członek PKW, sędzia Wojciech Kręcisz wyjaśnia, że po 5 porannych incydentach zanotowano kolejnych 5, do których doszło w ciągu dnia.

14:00 - Jest przypadek złamania ciszy referendalnej w Krakowie. Do incydentu doszło przy jednej z obwodowych komisji w nowohuckich Bieńczycach. Pojawiły się tam ulotki jednej z partii, zachęcające do udziału w głosowaniu. Policja nie złapała jednak osoby, która ulotki przyniosła.W sumie w calej Polsce do pięciu incydentów, które jednak nie mają wpływu na przebieg głosowania.Na wyniki referendum będzie trzeba trochę poczekać. Państwowa Komisja Wyborcza zapowiedziała, że nie będzie publikowała wyników cząstkowych. Również nie poda wcześniej danych o frekwencji, która decyduje o ważności referendum. Podane będą tylko wyniki oficjalne - jutro popołudniu.

12.00 - Trwa głosowanie w ogólnokrajowym referendum i warto przypomnieć, że tu też obowiązuje cisza wyborcza. W dodatku bardziej restrykcyjna, niż w przypadku wyborów...

W czasie dzisiejszego głosowania nie można publikować nawet danych o frekwencji, co przy wyborach jest rzeczą naturalną.Frekwencja ma bowiem kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o ważność referendum. Mało tego - złamaniem ciszy wyborczej jest także... namawianie lub zniechęcanie innych do głosowania. Na pewno nie wolno tego robić publicznie.

W przeciwnym razie - ten fakt mógłby być zgłoszony organom ścigania. A za złamanie zasad grozi kara finansowa.Podczas referendum mamy więc... prawdziwą ciszę wyborczą.

9.00 - Wszystkie lokale do głosowania zostały otwarte punktualnie o godzinie 6 - poinformował przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński. Na konferencji mówił, że nie wpłynęła żadna informacja o tym, by nastąpiły opóźnienia w rozpoczęciu dzisiejszego ogólnokrajowego referendum.


Każdy, kto  chciał uczestniczyć w referendum, w lokalu wyborczym otrzymał jedną białą kartę do głosowania z trzema pytaniami. Pod każdym pytaniem były  dwa okienka, przy jednym z nich - po lewej stronie  "tak",  a po prawej stronie "nie". Wyborca powinien był w jednej z wybranych przez siebie kratek postawić krzyżyk. Jeśli tego nie zrobił, to odpowiedź na pytanie będzie nieważna. Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przypominał, że w tym głosowaniu każde z pytań będzie liczone jak oddzielne głosowanie.    

 Wyniki głosowania mają być znane w poniedziałek -  jak poinformowała PKW - ok. godz.18.

IAR/M.Skowronek/bp

posłuchaj jak głosowali górale z Zębu

Podhale: Głosowanie w najwyżej położonym lokalu wyborczym w Polsce, fot. P. Bolechowski
%gallery_45265%

posłuchaj jak głosowali tarnowianie

Tarnów: Referendum trwa - lokale czynne do 22.00, fot. P.Topolski
%gallery_45286%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA