Inwentaryzacja ma na celu sprawdzenie stanu budynków mieszkalnych, by mieć punkt odniesienia w razie szkód, które mogą wyrządzić wstrząsy. Proces ten nie odbywa się jednak bez przeszkód. Część mieszkańców powiatu chrzanowskiego nie chce wpuszczać do swoich domów przedstawicieli firmy która prowadzi prace na zlecenie Tauronu.
Posłuchaj matriału Natalii Feluś
- Ludzie już wytworzyli w sobie taką barierę, brak zaufania. Na PR pracuje się latami. Ne chodzi o to, że ktoś przyjdzie, powie, że jest z Tauronu i wzbudzi to nasze zadowolenie. Przeciwnie. Ja myślę tylko, jak mnie spróbują wykołować, żebym nie mógł się ubiegać o zwrot za uszkodzenia - tłumaczy Mariusz Gajewski z Zagórza, który stanął na czele grupy protestujących w sprawie ciągłych wstrząsów.
Tymczasem tylko w nocy ze środy na czwartek doszło do dwóch silnych wstrząsów z kopalni Janina w Libiążu o sile 2,4 i 2,7 w skali Richtera.