Za niespełna dwa tygodnie powinien zostać otwarty docelowy zjazd z autostrady w Brzesku do drogi krajowej numer 94. To odciąży ulicę Leśną, która od 3 lat jest tymczasowym łącznikiem. Dla kierowców to będzie jednak niewielkie ułatwienie. Przejazd przez Brzesko w stronę Nowego Sącza upłynni dopiero budowa drugiego etapu zachodniej obwodnicy Brzeska. Jeśli znajdą się na nią pieniądze, może powstać za 3 lata.
Docelowy zjazd z autostrady do Brzeska powinien zostać otwarty jeszcze pod koniec 2015 roku. Nie pozwoliło jednak na to osiadanie ogromnych nasypów, na których powstała droga. Teraz już jednak sytuacja się ustabilizowała i droga powinna być gotowa do otwarcia przed 20 maja. "Budowa jest zakończona. Trwają prace porządkowe, podłączanie do prądu oświetlenia węzła i odbiory nadzoru budowlanego. Ruch może zostać puszczony pod koniec 3 tygodnia maja" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków prezes IMB Podbeskidzie Roman Rogowski.
Po otwarciu docelowego zjazdu kierowcy nie będą już musieli przejeżdżać przez ulicę Leśną i stać tam na światłach. Wąska osiedlowa ulica została przebudowana ponad 3 lata temu i otwarta dla ruchu w lipcu 2013 roku. Już wtedy było wiadomo, że docelowego zjazdu nie uda się wybudować do końca 2014 roku jak to pierwotnie planowano. Teraz mieszkańcy Leśnej powinni odetchnąć z ulgą. Zyskali też wyremontowaną ulicę z sygnalizacją świetlną.
Kierowcy po zjeździe z autostrady i minięciu przejazdu pod wiaduktem kolejowym pojadą w prawo na docelowy łącznik aż do nowego ronda z drogą krajową numer 94. Ci, którzy będą chcieli jechać do Nowego Sącza nadal będą jednak musieli poruszać się drogą krajową numer 94 do ronda w Brzesku. Przejazd może znacznie ułatwić dopiero budowa drugiego etapu zachodniej obwodnicy Brzeska: od nowego ronda do drogi na Nowy Sącz.
O potrzebie budowy tego połączenia mówił niedawno w Brzesku Minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk. "Będzie ona włączała się w drogę nr 75 i to czyni to zadanie niezbędnym. W innym przypadku ruch z Nowego Sącza będzie wlewał się na przedmieścia Brzeska i blokował starą A4".
Jeśli znajdą się na nią pieniądze to drugi etap zachodniej obwodnicy Brzeska mógłby powstać za 3 lata. Zdaniem drogowców podróż nowym łącznikiem z autostradą i drugim etapem zachodniej obwodnicy Brzeska mógłby skrócić czas przejazdu w stronę Nowego Sącza nawet o 15 minut.
(Bartek Maziarz/ew)