Na emeryturę w 2017 roku odeszło 48 osób. Jednocześnie, jak przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków prezes Wojciech Wardacki, spółka cały czas zatrudnia nowe osoby. W ubiegłym roku było to 59 osób. Łącznie w tarnowskiej spółce pracowało 2160 osób, czyli o 70 więcej niż w 2015 roku.
- Zachęcam wszystkich do zarejestrowania się na naszych platformach zatrudnieniowych. Cały czas szukamy pracowników do różnych obszarów. Są to procedury otwarte. Cały czas jest zmiana pokoleniowa. Odchodzą teraz duże grupy pracowników. Potrzebujemy nowych osób - mówi prezes Grupy Azoty.
Dla przykładu, stanowisko dyrektora personalnego korporacyjnego Grupy Azoty wpłynęło 160 aplikacji.
Wojciech Wardacki dodaje, że tarnowskie Azoty zlecały różne prace i usługi 1600 tarnowskim firmom, które - zdaniem prezesa - zarobiły na tym w ostatnich 2-3 latach 720 milionów złotych. Przedsiębiorcy mogą się zarejestrować w platformie zakupowej Grupy Azoty na stronie internetowej chemicznej spółki.
(Bartłomiej Maziarz/ko)