Po 5 latach Tarnów skończył wreszcie z absurdem, z którego śmiała się cała Polska. Chodzi o boisko do koszykówki... na trawie na osiedlu Westerplatte. Gdy boisko powstało tarnowscy urzędnicy przekonywali, że można tam przecież ćwiczyć rzuty do kosza. Mieszkańcy osiedla nawet próbowali to robić, ale taka zabawa szybko im się nudziła. Do dziś nikt z urzędników nie przyznał się do ustawienia koszów na trawie, ale poprawiono wreszcie ten bubel i to z nawiązką. Z nowego boiska będzie można korzystać jednak dopiero na wiosnę.
Posłuchaj co mówi radnych osiedlowych, Marcin Banach oraz Tadeusza Rzepeckiego
Posłuchaj rozmowy z przewodniczącym zarządu osiedla Westerplatte Tadeuszem Rzepeckim
- Osiedle Westerplatte zyskało tak na prawdę zupełnie nowy obiekt sportowy. Dzięki nowej nawierzchni i systemowi oświetlenia, nasze osiedle zyskało obiekt nie odbiegający od orlików - cieszy się radny osiedlowy, Marcin Banach.
Niestety z odmienionego kompleksu sportowego na osiedlu Westerplatte będzie można skorzystać dopiero na wiosnę. Radni osiedlowi boją się bowiem o nowo posianą na boisku do piłki nożnej trawę. Jak zaznaczają, trawę posiano też wokół boiska do koszykówki oraz siatkówki, gdzie na razie jest grząsko. Radni boją się naniesienia ziemi i błota na nowe boiska, które mogłyby się wtedy szybko zniszczyć. I przypominają, że wcześniej na zimę kompleks też był zamykany.
"Teraz od sierpnia było zamknięte ze względu na remont, młodzież wytrzymała. Jest drugie boisko do kosza przy domu kultury. Uszanujmy pracę radnych osiedla, którzy chodzili za tym, żeby to wyglądało normalnie. Chodzi też o to, żeby jak najdłużej służyło młodzieży" - podkreśla Rzepecki.
Radni osiedlowi próbowali doprowadzić do normalności na boisku za pomocą budżetu obywatelskiego. To im się jednak wtedy nie udało. W końcu jednak nowi urzędnicy w magistracie zlitowali się i za ponad 300 tysięcy przerobili cały kompleks.
Tak wyglądało boisko do trawiastej koszykówki. Fot: B. Maziarz
(Bartłomiej Maziarz/ko)