Ksiądz towarzyszył tarnowskim policjantom podczas rutynowej kontroli kierowców. 25 lipca wspominamy patrona kierowców, świętego Krzysztofa, który jest też obchodzony jak Dzień Bezpiecznego Kierowcy. Z tej okazji ks. Damian Migacz, po przeprowadzeniu kontroli przez policjantów, rozdawał chętnym kierowcom obrazki z modlitwą i chrześcijańskim kodeksem ruchu drogowego.
"Faktycznie jest trochę inaczej, kiedy o bezpieczną jazdę prosi ksiądz i to podczas kontroli drogowej. Człowiek to wtedy inaczej odczuwa i przyjmuje"- przyznają skontrolowani kierowcy.
A sam ks. Migacz dodał, że i on nie uniknął kiedyś kary. "Zdarzyło mi się jeden raz. Kara powinna być, bo często sprawa kończy się szczęśliwie mandatem, a jazda niezgodnie z przepisami może się nawet skończyć śmiercią" - mówił ks. Migacz.
Jedna z kontroli w towarzystwie księdza zakończyła się mniej radośnie - zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego kierowcy, za brak sprawnych świateł i ważnego przeglądu rejestracyjnego samochodu.
(Bartek Maziarz/ew)