Winogrodnicy z okolic Tarnowa czekają na ochłodzenie. Południowa część regionu jest uznawana za jeden z najlepszych obszarów do uprawy winorośli w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że znajdują się tam dobrze nasłonecznione stoki. Powszechne przekonanie, że winorośle lubią ciepło, jest prawdziwe, ale nie do przesady. Przyjmuje się, że najlepsza temperatura dla nich wynosi od 25 do 30 stopni Celsjusza.
Posłuchaj rozmowy Bartka Maziarza z Wiesławem Chlipałą
Dlatego podczas obecnych upałów także „chronią się” przed słońcem – podkreśla Wiesław Chlipała, właściciel Winnicy Janowice.
Winorośl nie lubi tak wysokich temperatur. Gdy temperatura przekracza 30 stopni, zamyka w liściach aparaty szparkowe, żeby zapobiec nadmiernemu odparowywaniu wody. W związku z tym myślę, że teraz, kiedy mamy 38 stopni, winorośl po prostu czeka. Zamknęła się i czeka, aż się ochłodzi.
Jak dodaje winiarz z Janowic, na szczęście do tej pory upały nie wyrządziły większych szkód w jego winnicy. Nie trzeba jej także dodatkowo podlewać. Wyjątkiem są niedawno posadzone krzewy, które – jak przyznaje Wiesław Chlipała – zostały nieco przypalone przez ostre słońce.
Dziś kulminacja upałów. W Małopolsce temperatura dojdzie do 37 stopni
Tylko w okolicach Tarnowa działa kilkanaście winnic, a w kamienicy na tarnowskim Rynku powstanie Małopolskie Centrum Winiarstwa.