Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trzecie podejście sądu do sprawy przypadkowego śmiertelnego postrzału przez policjanta

W styczniu 2011 roku Daniel Szwed próbując zatrzymać kierowcę, który przerwał blokadę w Tuchowie, zaczął do niego strzelać. Po podwójnym rykoszecie kula trafiła jednak w głowę 28-latka, który przyglądał się całej sytuacji. Policjant został uniewinniony, ale sąd najwyższy uchylił wyrok i nakazał jeszcze raz zbadać czy Szwed w ogóle powinien sięgać po broń. Zdaniem obrońcy ta sprawa może stać się złym sygnałem dla policjantów, w sprawie używania broni.

"Niestety moim zdaniem prokuratura staje po niewłaściwej stronie. Takiej, która wskazuje na to, że jeżeli policjanci używają broni to będą się liczyli z długimi konsekwencjami, których nie powinni ponosić. Były dwie kontrole wewnętrzne, które nie wykazały niewłaściwego użycia broni. Nic nie wskazało na przekroczenie przepisów. Natomiast prokuratura cały czas staje na stanowisku, że coś było niewłaściwego. To jest bardzo zły sygnał" - podkreśla obrońca policjanta Konrad Serafiński.

Sąd najwyższy nakazał jednak jeszcze raz sprawdzić czy Daniel Szwed powinien strzelać, skoro kierowca przerwał już blokadę i odjeżdżał. W momencie oddawania strzału nie było zatem bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia policjantów. To jednak kwestionuje mecenas Serafiński podkreślając, że sytuacja była dynamiczna, a wcześniej kierowca próbował rozjechać policjantów. "To nie jest tak, że nagle samochód odjeżdża dwa metry i to zagrożenia mija. Czegoś takiego nie ma".

Rodzina zmarłego Andrzeja Swoszowskiego twierdzi jednak, że tragedii można było uniknąć gdyby policjanci w odpowiedni sposób zaopiekowali się mężczyzną. Andrzej Swoszowski został bowiem wcześniej zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Policjanci mieli go odwieźć do kolegi, który na niego czekał w samochodzie, ale dostali wezwanie do zorganizowania blokady. Dlatego twierdzą, że zostawili mężczyznę przy komisariacie w Tuchowie i kazali czekać. Ich zdaniem poszedł na miejsce blokady z własnej ciekawości.

Matka oraz brat zmarłego przekonują jednak, że w takiej sytuacji policjanci powinni zostawić Andrzeja Swoszowskiego w komisariacie, a nie na zewnątrz. Był on wtedy pod ich opieką. Jednak adwokat Daniela Szweda podkreśla, że Swoszowski nie był wtedy zatrzymany, a policjanci chcieli go z własnej woli odwieźć w miejsce gdzie miał na niego czekać kolega. "Był wolną osobą. Został odstawiony w bezpieczne miejsce - pod komisariat. Natomiast z własnej inicjatywy poszedł w kierunku blokady, o czym nie mieli pojęcia policjanci. Korzystając ze swojej wolności poszedł jako obserwator do miejsca niebezpiecznego" - podkreśla adwokat policjanta.

Co innego twierdzi jednak rodzina podważając też wersję policjantów. Matka mężczyzny zeznała, że początkowo informowano ją o tym, że jej syn został w samochodzie policji, bliżej miejsca zdarzenia niż twierdzą funkcjonariusze. Rodzina Swoszowskiego domaga się zadośćuczynienia za jego śmierć podkreślając, że po śmierci ojca to on utrzymywał matkę. Brat oraz matka Andrzeja Swoszowskiego mają też żal do policji za to, że poza poinformowaniem o wypadku w asyście psychologa, później nikt im nie oferował pomocy, ani też nie przeprosił za to tragiczne zdarzenie.

Prokurator niezmiennie chce dla Daniela Szweda kary więzienia w zawieszeniu, grzywny, trzyletniego zakazu pracy w policji oraz zakazu pracy z bronią na podobny okres. Wydając pierwszy uniewinniający wyrok w tej sprawie w grudniu 2013 roku, tarnowski sąd nie zostawił suchej nitki na wyposażeniu policjantów oraz stanie sprzętu, którym dysponują.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć