Trwa koszmar tarnowian, którzy nabrali się na kupno "cudownych" urządzeń medycznych. Przypomnijmy, kilka miesięcy temu informowaliśmy o podejrzanej firmie z Poznania, która w Tarnowie sprzedawała tzw. biostymulatory. Urządzenia miały być lekiem na wszystko, a okazały się bezużyteczne. Kilkanaście poszkodowanych osób zgłosiło sprawę do prokuratury. Teraz trwa ich przesłuchiwanie.
- Prokuratura analizuje materiały ze śledztwa - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Mieczysław Dzięgiel z tarnowskiej prokuratury. - Oszukani chcą, żeby umowy, które podpisali z firmą paramedyczną, zostały uznane za nieważne.
Prokuratorzy ostateczną decyzję o skierowaniu pozwu przeciwko podejrzanej firmie z Poznania podejmą po konsultacji z miejskim rzecznikiem konsumentów, który także cały czas przygląda się sprawie.
Uznanie przez sąd nieważności umów zawartych przez tarnowian ułatwiłoby odzyskanie przez nich pieniędzy.
Zobacz także: UOKiK ukarał firmy, które naciągały na zakup z dużą marżą
Posłuchaj wypowiedzi
(Agnieszka Bednarz/ew)