Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowskie spółdzielnie mieszkaniowe razem przeciwko wandalizmowi

Prezesi tarnowskich spółdzielni mieszkaniowych alarmują, że aktów wandalizmu jest coraz więcej, a naprawa zniszczeń kosztuje dziesiątki tysięcy złotych. Dlatego apelują do mieszkańców żeby reagowali na przypadki malowania po murach, niszczenia klatek schodowych czy wind. Tym bardziej, że - jak zwracają uwagę - za naprawę płacą sami mieszkańcy, chociaż nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Tarnowskie spółdzielnie mieszkaniowe razem przeciwko wandalizmowi
fot: Marcin Golec

„Spółdzielnia nie ma innych środków finansowych jak te, które pozyskuje w ramach opłat na fundusz remontowy” - dlatego,  jak zwraca uwagę prezes „Jaskółki” Roman Kłusek, to właśnie mieszkańcy danego budynku płacą np. za zamalowanie graffiti.

W największej, Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na naprawy i remonty aktów wanadlizmu w 2015 roku wydano 40 tysięcy złotych. I  - jak zwraca uwagę prezes Zbigniew Sipiora -  to tylko koszty niezbędnych i wstępnych prac. Jeszcze większy problem ma z tym Miejski Zarząd Budynków, który administruje budynkami zabytkowymi, co powiększa koszty napraw.

Stąd apel prezesów tarnowskich spółdzielni mieszkaniowych oraz Miejskiego Zarządu Budynków o reagowanie na akty wandalizmu. Bo -  jak zwraca uwagę Roman Kłusek - wciąż dochodzi do  sytuacji,  jak np. przy ruchliwej ulicy Lwowskiej. Tam ktoś w biały dzień zamalował  najdłuższy blok  metrowymi literami. „Oczywiście nikt tego nie zauważył. To jest oczywiście niemożliwe, żeby przy takim natężeniu ruchu nikt tego nie widział”. - przekonuje prezes „Jaskółki”.

Roman Kłusek podkreśla jednak, że są też pozytywne przykłady reakcji mieszkańców. Niedawno udało się zatrzymać na gorącym uczynku graffiaciarzy na ulicy Rolniczej.  

Jak podkreślają prezesi tarnowskich spółdzielni, w niektórych przypadkach nie pomaga im też prawo. Chodzi m.inn o  ciągłe podwyższanie kwoty, od której dany czyn jest traktowany jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Czasami dochodzi nawet do sytuacji, że policja odmawia wszczęcia postępowania ze względu na niską wartość szkody.  

Szefowie spółdzielni przekonują też, że są otwarci na współprace z grafficiarzami – artystami. Zdaniem prezesa spółdzielni Nadzieja Kazimierza Olszewskiego z powodzeniem funkcjonuje to np. na osiedlu Brandstettera. „Zaproponowaliśmy, że damy im jedną ścianę. Pod warunkiem, że nie będą malowali nieprzyzwoitych rzeczy i skupią się na tej ścianie, a inne zostawią w spokoju”.

Zazwyczaj jednak miejsca na taką „twórczość” jest niewiele, a w przypadku spółdzielni „Jaskółka”, w ogóle  nie ma takiej możliwości. Bo - jak wyjaśnia prezes Kłusek -  wiązałoby się to z utratą gwarancji na elewacje.

Próby współpracy z grafficiarzami podjął też Miejski Zarząd Budynków, ale jak przyznał prezes Janusz Galas, ostatnio podczas remontu garażu na Placu Pod Dębem zamalowano graffiti. Jak zastrzega prezes MZB, wcześniej  poinformowano o tym  autorów.

Prezesi tarnowskich spółdzielni apelują do miasta i policji o wsparcie działań przeciwko wanadalizmowi. Proszą o dodatkowe patrole i monitoring. Rzecznik tarnowskiej komendy Paweł Klimek przekonuje, że właśnie w związku z " działalnością" grafficiarzy w ostatnim czasie miasto patroluje więcej policjantów po cywilu.

Klimek, podobnie jak szefowie spółdzielni,  apeluje też do mieszkańców o zgłaszanie podobnych przypadków wandalizmu. Rzecznik prasowy policji dodaje, że nie zawsze musi to oznaczać, że będziemy później wzywani na świadków. "Chodzi o to, żeby policjanci zostali skierowani tam gdzie dzieje się cos złego”. - podkreśla Paweł Klimek.

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!