Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowskie chodniki opanowane przez nieostrożnych rowerzystów? Interwencja RK

Notorycznie łamią przepisy i jeżdżą po chodniku. Piesi z Tarnowa narzekają na miejscowych rowerzystów. Do Radia Kraków napisała tarnowianka, która skarży się, że na chodniku przy wiadukcie przy ul. Krakowskiej w centrum miasta, dwukrotnie była potrącana przez kierowcę jednośladu.

Tarnowskie chodniki opanowane przez nieostrożnych rowerzystów? Interwencja RK
Fot. Agnieszka Bednarz

"Ten odcinek rzeczywiście jest specyficzny. Czasem przejeżdża rowerzysta, a do tego dochodzą samochody, które nie wiem, czy mogą tu parkować. Chodnik jest wąski. To nie jest miejsce, gdzie rowerzyści są mile widziani" - mówi Radiu Kraków jedna z tarnowianek. 

Kilka dni temu do radiowej redakcji wpłynął list mieszkanki Tarnowa: 

Moja prośba wynika z przepełniającego mnie uczucie bezradności i bezsilności. Od ponad pół roku usiłuję zwrócić uwagę policji i straży miejskiej na ten problem - niestety bez większego efektu. Wcześniej nie zwracałam uwagi na ten problem, dopóki nie zostałam potrącona przez rowerzystę na chodniku. Takie zdarzenie miało miejsce dwukrotnie na odcinku chodnika przy ul. Krakowskiej sąsiadującym z ogrodzeniem dworca PKS wyłożonym płytami betonowymi. Jest tam stosunkowo wąsko, ale rowerzystom to zupełnie nie przeszkadza. Mam również świadomość, że nie jestem jedynym pieszym mającym doświadczenia z bliskiego kontaktu z rowerzystą. CZYTAJ


Po tej interwencji tarnowianki zapytaliśmy policję, jak sobie radzi z takimi miejscowymi amatorami jazdy po chodniku. "Docierały do nas takie sygnały. Takie zachowanie jest oczywiście zabronione. Byliśmy w tym miejscu i nałożyliśmy kilkanaście mandatów. Rowerzyści często pozostają w mniemaniu, że na chodniku wciąż są pieszymi, tylko szybciej się poruszającymi" - tłumaczy w rozmowie z reporterką Radia Kraków podinspektor Władysław Szydłowski z Wydziału Ruchu Drogowego tarnowskiej policji. 

Nasza reporterka była także w tym newralgicznym miejscu, w którym  przez zaledwie parę minut natrafiła na kilkunastu rowerzystów jadących po chodniku mimo znaku zakazu. "Tak, wiem, że piesi się skarżą. Ja się staram jeździć ostrożnie. Niech zrobią porządne ścieżki!" - odpowiada rowerzystka. 

Przypominamy, że rowerzysta może jeździć po chodniku tylko wtedy, jeśli ma pod opieką dziecko do 10 roku życia, które kieruje rowerem; w przypadku bardzo złych warunków atmoferycznych, np. silnej mgły i gdy porusza się w obszarze zabudowanym, a prędkość pojazdów jest dozwolona powyżej 50 km/h i nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów. Na chodniku jednak pierwszeństwo ma zawsze pieszy.

Za jazdę po chodniku przez rowerzystę grozi 50 złotych mandatu. Za przejazd na pasach dla pieszych 100 złotych. 

(Agnieszka Bednarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego