Mimo, że całodzienny postój kosztuje tylko 5 złotych, na piętrowym parkingu za dworcem kolejowym hula wiatr. Jak informowaliśmy w Radiu Kraków jako pierwsi, prezydent Tarnowa zastanawiał się nad czasowym zniesieniem opłat za postój. Teraz to potwierdza.
Posłuchaj rozmowy z prezydentem Tarnowa, Romanem Ciepielą
- Przygotowujemy projekt uchwały. Przedstawimy to na marcowej sesji, jako propozycję zwolnienia z opłat przynajmniej na okres roku. Jest to związane z niską frekwencją. Ona bierze się stąd, że kolej prowadzi jeszcze prace remontowe i pociągi jeżdżą powoli - mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Jak dodaje, miasto prowadzi akcję promocyjną parkingu Park&Ride poprzez ulotki i plakaty reklamowe.
Problemem może być jednak sama lokalizacja parkingu, który znajduje się za dworcem kolejowym. Na parkingu przed budynkiem parkuje dużo więcej samochodów, mimo że całodzienny postój jest tam droższy. Dojazd na parking Park&Ride dodatkowo utrudnia przebudowa wiaduktu nad ulicą Krakowską koło dworca autobusowego. Poza tym brakuje widocznego oznaczenia dojazdu do parkingu. Są niewielkie tabliczki już po przejechaniu skrzyżowania przy dworcu i przejazdu pod wiaduktem na Krakowskiej.
Na zwolnienie z opłat na parkingu Park&Ride muszą się jeszcze zgodzić tarnowscy radni. Jeśli radni wyrażą zgodę, parking stanie się bezpłatnym od 1 maja. Według planu urzędników, zwolnienie z opłat miałoby obowiązywać do końca marca.
Utrzymanie parkingu w styczniu kosztowało około 16 tysięcy złotych. Natomiast przychody z opłat to jedynie około 2,5 tysiąca złotych. Wcześniej parking był bezpłatny i wtedy auta zostawiało tam średnio około 50 kierowców na 340 miejsc.
Przypominamy: Tarnowski parking Park&Ride przy dworcu PKP... świeci pustkami. Będzie za darmo?
(Bartłomiej Maziarz/ko)