To będzie prawdziwe, edukacyjne tsunami - tak eksperci rynku edukacyjnego określają to, co czeka szkoły w całej Polsce już w połowie tego roku. Mowa o zjawisku tak zwanych podwójnych roczników, które nastąpiło w wyniku wprowadzenia reformy systemu edukacji, likwidującej gimnazja. W czerwcu o wyborze szkoły będą decydować zarówno ósmoklasiści, jak i młodzież z ostatnich klas gimnazjów.
- Już teraz mamy przygotowane pewne analizy, by rozwiązać ten problem. Szykujemy się do tego. Nie będzie to proste, ale mam nadzieję, że żaden młody człowiek nie zostanie poszkodowany w tym procesie - przyznaje Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.
Przypomnijmy, w wyniku reformy wprowadzono dwa różne programy nauczania, które uniemożliwiają wspólną edukację w szkołach średnich uczniom z klas ósmych szkół podstawowych i klas trzecich gimnazjów. To może rodzić niebezpieczeństwo utworzenia niewystarczjącej liczby miejsc dla wszystkich zainteresowanych uczniów.
(Marcin Golec/ko)