Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po kilku próbach tym razem tarnowscy radni zdecydowali o połączeniu PUK i MPGK

Do fuzji miejskich spółek od lat namawiał prezydent Roman Ciepiela, przekonując, że zadania obu firm częściowo się pokrywają. Do tej pory nie było zgody tarnowskich radnych na takie połączenie. Także dlatego, że obawy w tej sprawie mieli pracownicy obu spółek. Tym razem jednak związkowcy z MPGK oraz PUK podpisali porozumienie w tej sprawie. Choć część radnych podkreślała, że nie wszyscy pracownicy mają takie zdanie jak związkowcy, większość rajców zagłosowała za połączeniem.

Po kilku próbach tym razem tarnowscy radni zdecydowali o połączeniu PUK i MPGK
fot: Paweł Topolski

Posłuchaj rozmowy ze związkowcami

Za połączeniem miejskich spółek zagłosowało 15 radnych. Przeciw był Marek Ciesielczyk, od głosu wstrzymało się 8 radnych.

- Zgoda jest, trwały rozmowy z zarządem spółki. Także ze strony pracowniczej uspokoiliśmy się. Nie obawiamy się połączenia. Wiadomo, że jeżeli będzie robota, to będziemy ją wykonywali. Teraz rynek pracy też jest po stronie pracowników. Także jeżeli chodzi o jakieś zwolnienia, to raczej nie ma mowy. Jest przede wszystkim deficyt pracowników. Przeanalizowaliśmy te zapisy, które były dotychczas w obu spółkach i wybraliśmy te najkorzystniejsze dla pracowników” - mówił w rozmowie z Radiem Kraków jeszcze przed głosowanie na sesji, Paweł Marcinek z Solidarności w Miejskim Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Tarnowie.

Marcinek dodawał, że w porozumieniu pracownicy obu spółek uzyskali zapewnienie wypłaty nagród jubileuszowych po przepracowanych 15 latach – co kolejne 5 lat. Ponadto pracownicy uzyskali zapewnienie wyższych dodatków za pracę w nocy np. podczas odśnieżania. "Według kodeksu jest to 20 procent do stawki, u nas będzie 30 procent i 60 w święta, także też będzie jakiś bonus z tego tytułu" - podkreślał.

Płaca w MPGK jest średnio wyższa od płacy w PUK o około 200 złotych. Po połączeniu obu miejskich spółek ma się to wyrównywać. “To porozumienie powoduje, że po połączeniu będzie nowy regulamin płacy. Będziemy pracownikami jednej spółki, więc musimy zarabiać jednakowo” - podkreślał przewodniczący związku w MPGK.

Z kolei Stanisław Kozłowski ze związków w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych mówił jeszcze przed głosowaniem na sesji, że sytuacja zmieniła się także o tyle, że teraz to PUK będzie formalnie spółką przejmującą, a nie przejmowaną. “Przez to pewne kwestie zostały ustalone, jeżeli chodzi o pracowników i ich uposażenia. Pensje mają się wyrównać. Na dzień dzisiejszy mamy nadzieję, że wszyscy pracownicy zostaną. Także myślę, że pan prezydent zadba o to, żebyśmy mieli co robić, bo to będzie dość dużo ludzi, w sumie ponad 250 osób” - dodawał.

Nowe przedsiębiorstwo ma działać nadal pod szyldem MPGK, który ma 70-letnią historię.

Prezydent od lat powtarza, że zadania obu spółek się dublują. Tak rzeczywiście jest, ale jest to najbardziej widoczne tylko w dwóch obszarach. W przypadku odśnieżania dochodzi do sytuacji, w których traktor Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych odśnieża chodniki, a samą ulicę sprzęt MPGK. Jeżeli chodzi natomiast o gospodarkę odpadami to MPGK wywozi śmieci na wysypisko, którym zarządza PUK.

Pozostałe sprawy dotyczące już samego odbioru i przetwarzania śmieci są jednak domeną już samego MPGK. Natomiast PUK zajmuje się drobnymi remontami i pracami drogowymi w mieście Tarnowie. W tych obszarach ta synergia nie jest już taka widoczna.

W Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej pracuje obecnie 150 osób, natomiast w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych 113 osób.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania