Tarnów będzie mógł przebudować tymczasowe rondo w ścisłym centrum miasta i wybudować podziemne przejście dla pieszych. Urząd Marszałkowski w Krakowie przyznał miastu prawie 24,5 miliona złotych z Funduszy Europejskich dla Małopolski. Prezydent Jakub Kwaśny cieszy się z dotacji, ale też nie ukrywa, że nie jest zwolennikiem tej drugiej inwestycji. Zmiana oznaczałaby jednak rezygnację z dofinansowania.
„Nie jestem fanem podziemnych przejść dla pieszych. Dzisiaj daje się preferencje pieszym, a nie samochodom. Natomiast są też takie argumenty czy głosy, że z chwilą realizacji na Owintarze ten ruch może się tam istotnie zwiększyć. I wtedy takie przejście podziemne może być potrzebne. Mam wątpliwości i będziemy jeszcze na ten temat rozmawiać. Natomiast projekt poszedł taki jaki poszedł. Został złożony i dzisiaj wydaje się, że, chcąc uniknąć budowy przejścia podziemnego, należałoby wycofać ten projekt, zrezygnować z dofinansowania i przeprojektować dokumentację. To też może być niebezpieczne, bo te środki z dofinansowania zostaną zagospodarowane w inny sposób" – mówił Jakub Kwaśny.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny podkreśla jednak zmianę we współpracy na linii władze miasta - zarząd województwa małopolskiego – dobrą współpracę.
Wicemarszałek Ryszard Pagacz przekonuje, że obecne tymczasowe rondo u zbiegu ulicy Krakowskiego, Narutowicza oraz Sikorskiego „nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem”.
„Tam się zdarzają stłuczki. Będzie przebudowane z najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Będzie to rondo turbinowe z przejściem podziemnym, monitoringiem, drogą dla rowerów. Z całą pewnością to rozwiązanie będzie ułatwieniem komunikacyjnym dla Tarnowa. I jeżeli połączymy to z planami miasta dotyczącymi dróg, z całą pewnością w ciągu najbliższego czasu, czyli roku - dwóch, to rozwiązanie ułatwi komunikację w Tarnowie. To jest sygnał, że odblokowaliśmy pewną złą tendencję. W Tarnowie się dzieje i będzie się działo” – dodał Ryszard Pagacz.
Miasto będzie musiało teraz znaleźć około 4,5 miliona złotych na wkład własny tej inwestycji. Przebudowa skrzyżowania w ścisłym centrum Tarnowa obok kościoła Misjonarzy musi się zakończyć do lutego 2026 roku i ma być pierwszym etapem prac. W drugim, podobne rozwiązanie zastosowane zostanie przy ulicy Bandrowskiego – będzie komunikować planowane na terenie dawnego Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego Owintar osiedle mieszkaniowe.
Szpeci centrum Tarnowa od lat. Nowy inwestor robi kolejny krok
Urzędnicy zaskoczeni dotacją
Tarnów ma już całą potrzebną dokumentację dla budowy ronda turbinowego i pierwszego etapu budowy nowego układu komunikacyjnego w rejonie Owintaru. Za nim zostanie jednak ogłoszony przetarg, urzędnicy muszą dobrze przemyśleć wpisany do przetargu sposób prowadzenia ruchu i terminów prowadzenia prac. Na przyszły rok planowany jest także drugi etap przebudowy ulicy Tuchowskiej.
Na przebudowę układu komunikacyjnego Owintaru nie ma zbyt dużo czasu, bo inwestycja, ze względu na dofinansowanie z Funduszy Europejskich musi być gotowa do lutego 2026 roku. „Jesteśmy zaskoczeni, że ten konkurs został rozstrzygnięty w tym terminie. Nie ma co ukrywać. Teraz wszystkie ręce na pokład i szlifujemy tak tę umowę, żeby miasto nie zostało sparaliżowane” - podkreśla jeden z tarnowskich urzędników, który dodaje, że miasto niedługo powinno także podpisywać umowę na przebudowę przejazdu pod wiaduktem na ulicy Lwowskiej.
Remont ulicy Tuchowskiej idzie jak burza. O jednym jednak zapomniano