Kilka godzin trwało gaszenie pożaru w podtarnowskiej Karwodrzy. Ogień wybuchł w nocy w jednym z domów. Na miejscu okazało się, że ogniem objęty jest jeden z pokoi. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
W pogorzelisku strażacy znaleźli zwłoki psa, który nie zdążył uciec przed ogniem. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalcji elektrycznej. Straty wstępnie oszacowano na 50 tysięcy złotych.
Marcin Golec/bp