Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ścieki czy przyducha? Nadal nie wiadomo co było przyczyną śnięcia ryb w Uszwicy

Wyniki badań nie wykazały co mogło być przyczyną masowego śnięcia ryb w rzece Uszwica w Borzęcinie niedaleko Brzeska. Mieszkańcy oraz wędkarze informowali o tysiącach martwych ryb. Jednak inspektorzy ochrony środowiska z Tarnowa zostali powiadomieni o tym dopiero parę dni po wytępieniu zjawiska.

Ścieki czy przyducha? Nadal nie wiadomo co było przyczyną śnięcia ryb w Uszwicy
fot: Maciej Podobiński

Kiedy pojechali na miejsce znaleźli tylko kilka śniętych ryb. Przebadali wodę z Uszwicy, jej dopływu - potoku Niedwiedź oraz próbki z czterech okolicznych oczyszczalni.

Zawartość tlenu w wodzie we wszystkich pobranych próbkach była na właściwym poziomie. To jest rzeka, więc woda płynie - jeśli zanieczyszczenia pojawiły się wcześniej, to badanie nie było wiarygodne - przyznaje Krystyna Gołębiowska. Kierownik tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska apeluje o szybkie zgłaszanie śnięcia ryb, choćby na policję.

Nieoficjalnie mówi się o wylewaniu do Uszwicy oraz innych rzek ścieków z przydomowych zbiorników przez firmy, które powinny odstawiać zawartość szamb do oczyszczalni. "Niezwyłocznie fakt takiego zdarzenia należy zgłaszać na policję. Nie bójmy się. Wszyscy musimy dbać o nasze środowiskowo. A informacja przekazana do policji może skutkować tym, że ktoś zostanie ukarany i będzie to ostrzeżenie dla innych, że tak robić nie wolno".

Krystyna Gołębiowska nie może również wykluczyć, że śnięcie ryb w Uszwicy było spowodowane przez upały i tzw. przyduchę. Wysoka temperatura i niski stan wody może spowodować gwałtowny spadek tlenu w wodzie i - co za tym idzie - śnięcie ryb.

Kierownik tarnowskiej delegatury WiOŚ dodaje, że wyniki badań w potoku Niedwiedź wykazały obniżenie stężenie tlenu w wodzie za oczyszczalnią w gminie Dębno i niewielkie przekroczenie norm zawiesiny. Zdaniem Krystyny Gołębiowskiej to nie była jednak przyczyna śnięcia ryb, bo takie zjawisko występowało w potoku Niedźwiedź, a nie Uszwicach, a przekroczenie było niewielkie. WIOŚ skontroluje jednak jeszcze raz oczyszczalnie w gminie Dębno.

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego