W nocy z 2 na 3 maja 2020 roku trzej mężczyźni zakradli się pod położony pod lasem dom 62-letniego mężczyzny. Podejrzewali, że może mieć w domu dużo pieniędzy oraz wartościowe przedmioty. Wywabili go z domu i brutalnie pobili, pozostawiając na pewną śmierć. Za udział w napadzie rabunkowym i zabójstwo Mateusz B. został skazany na 25 lat więzienia, a Łukasz J. na 14 lat. Jego brat Bartłomiej J., który stał wtedy na czatach i pomagał plądrować dom, został skazany na 2 lata więzienia.
Posłuchaj co mówi sędzia Tomasz Kozioł
- Sprawcy, działając w ramach uzgodnionego podziału ról, w tym dwóch z nich działając także z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego, wtargnęli do jego domu i zastosowali wobec niego przemoc. Wielokrotnie bili go pięściami po głowie, tułowiu i kończynach. Dodatkowo kopali go po całym ciele i skrępowali - relacjonował rzecznik sądu okręgowego w Tarnowie, sędzia Tomasz Kozioł.
Główny sprawca, 25-letni Mateusz B. skazany na 25 lat więzienia, działał w warunkach recydywy. 5 miesięcy przed zabójstwem, w którym brał udział, skończył odbywać karę za przestępstwo rabunkowe. Sprawcy zabójstwa 62-latka spod Tarnowa mają wypłacić jego rodzinie 70 tysięcy złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia. Wyrok jest jednak na razie nieprawomocny.
Sprawcy podejrzewali, że samotnie mieszkający pod lasem mężczyzna, będzie miał w domu dużo pieniędzy oraz wartościowych przedmiotów. Ostatecznie po skatowaniu 62-latka i zostawieniu na pewną śmierć ukradli z jego domu przedmioty o łącznej wartości 4 tysięcy 200 złotych. Za kilka z nich, które sprawcom udało się sprzedać, kupili alkohol i jedzenie w fast foodzie.