Dziecko zniknęło w środę w okolicach ulicy Burtniczej w Tarnowie. Na szczęście znalazło się po blisko dwugodzinnych poszukiwaniach. 4-letnia dziewczynka, według rodziny, wieczorem miała bawić się na klatce schodowej jednego z bloków przy ulicy Burtniczej. Kiedy matka zorientowała się, że córka zniknęła, powiadomiła o sprawie policję.
W domu kobieta przebywała wraz z rodzeństwem i z kompletnie pijanym mężem, który miał ponad 3 promile alkoholu we krwi. Straż pożarna, policja i strażnicy miejscy przez 2 godziny przeczesywali okolice oraz brzeg pobliskiego Wątoku. Na szczęście finał poszukiwań był szczęśliwy, bo 4-latka zziebnięta i zapłakana znalazła się w pobliżu swojego domu.
Teraz policjanci wyjaśniają, dlaczego dziecko samo bawiło się na klatce schodowej. O wczorajszym zaginięciu dziewczynki powiadomiony zostanie także sąd rodzinny.
(Agnieszka Wrońska/ko)