Tarnowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach znaleziska w Zbylitowskiej Górze. Chodzi o butle z gazem technicznym, którym przed tygodniem zatruli się dwaj nastolatkowie.
Jednego z nich niestety nie udało się uratować. Młodzi mężczyźni prawdopodobnie odnaleźli butle zakopane pod ziemią na jednej z działek. Przenosili je pod dom jednego z nich i tam próbowali je rozbierać. Wtedy prawdopodobnie rozszczelnili butle i zatruli się gazem. Prokurator zlecił sekcje zwłok zmarłego mężczyzny - przyznaje Elżbieta Potoczek-Bara.
Część butli była zakopana tuż obok znanego zakładu mięsnego - na działce należącej prawdopodobnie do właściciela firmy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przedsiębiorca ten jest dziadkiem mężczyzny, który po zatruciu gazem w stanie ciężkim leży w szpitalu.
Bartłomiej Maziarz/ ew